poniedziałek, 17 lutego 2014

Na biegunach krzesło czyli Rocker Eames Chair - White Rocker Eames. Design Wnętrz.

Gdyby ktoś ofiarowałby mi nagle możliwość, abym sobie wybrała dowolne krzesło świata w prezencie, pod warunkiem, że decyzję podejmę w minutę - oniemiałabym z zachwytu i na tym chyba byłby koniec. Dla mnie minuta na wszystkie krzesła świata to zdecydowanie za mało. Zanim doszłabym do siebie, z minuty nie zostałby pewnie ani jedna sekunda, a ja zostałbym bez krzesła.

Ale gdyby wybór zawęzić do krzeseł Eamesów, o których pisałam między innymi w poście o designie drucianych krzeseł - to na podjęcie decyzji, wystarczyłaby mi dosłownie sekunda. 

Bez wątpienia byłby to bujany fotel czyli słynny Rocker i bez wątpienia koloru białego, w którym jestem nieskończenie, nomen omen, zabujana.

White Rocker Eames Chair bujane krzesło skandynawskie



Biały, bujany fotel - mam nawet dla niego zarezerwowane i ściśle określone miejsce na naszej białej podłodze. Zresztą obawiam się, że kiedyś skończymy jak Balcerkowie z filmu Alternatywy 4 - wszędzie będą krzesła :)

Mój wybór to dokładnie Eames Plastic Armchair RAR (RAR = Rocking Armchair Rod Base) - fotel zaprojektowany w 1950 roku na konkurs "low cost furniture design", które organizowało Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Nowym Jorku. Stało się ono pierwszym seryjnie produkowanym krzesłem z plastiku, które zostało stworzone z jednego kawałka sztucznego tworzywa. 

Współcześnie produkowane jest z polipropylenu i jest niesamowicie wygodne. Nie może być inaczej, skoro zostało zaprojektowane przez małżeństwo Eamesów, którzy każdy swój projekt poprzedzali badaniami, aby siedzisko było jak najbardziej ukształtowane do budowy anatomicznej człowieka.

 


I tak, jak zapowiadałam w poście o monochromatycznym wnętrzu, królestwie grafiki i typografii - krzesło to jest kolejnym bohaterem naszego cyklu Projekt Krzesła.  

Wygląda ono świetnie we wnętrzach urządzonych w stylu skandynawskim, ale nie tylko oczywiście. Zaletą dzisiejszych czasów jest to, że możemy łączyć style, mieszać przedmioty z różnych epok, o różnej formie lub treści. Plastikowe krzesło z powodzeniem może stać obok fotela upolowanego na giełdzie staroci, obok starego, wytartego uszatka... obok nowoczesnej, minimalistycznej sofy lub sofy chesterfield. Jego prosta forma, czystość linii, proste (nie dosłownie na szczęście), drewniane płozy, wyjątkowy design powodują, że odnajdzie się w wielu wnętrzach.

Dzisiaj jednak skoncentrowałam się na inspiracjach utrzymanych w estetyce stylu skandynawskiego. Zdjęcia fotela, udekorowanego pledem, kocem, futrem, poduszką - w każdej odsłonie i w każdym przybraniu mu równie ciekawie. Poznajecie krzyżyki vel plusiki na czarnym kocu Pia Wallen? Wzór ten był bohaterem postu o motywie krzyżyka w skandynawskich wnętrzach.




 
 
 




Nie wiem, co na poniższą propozycję nasza Tygrysia i nasz czarny Morfi, ale mogłoby być nieciekawie na froncie:





Dzisiaj znów monochromatycznie, a pora roku taka, że warto czerpać energię z kolorów, więc kończę kolorowo, przywołując energetyczną wersję krzesła Rocker Eames z artykułu o wnętrzarskim motywie puszki Campbells Soup - gdyby biel nie byłaby dostępna, wybrałabym żółte :) Żółte akcenty we wnętrzach wyglądają świetnie.



Serdeczności i dobrego tygodnia :)
Pozdrawiam
Magda

źródła zdjęć: pinterest oraz fuckyeahcharlesandrayeames (2,3)

21 komentarzy:

  1. Piękne są... szczególnie to żółtaśne ;-)... chociaż ja już dawno serce oddałam tolixom ;-). Pozdrawiam serdecznie ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach Tolixy - kolejna miłość, na razie niespełniona niestety, może kiedyś :)
      dobrego dnia Olu :)

      Usuń
  2. Kolejne krzesełka :))
    Te bardzo mi się podobają, dla mnie są nowoczesną alternatywą dla foteli bujanych:)
    Nie pogardziłabym takim w swoim mieszkaniu, właściwie to nawet o nim pomyślę, bo zamierzamy jeden fotel/krzesło kupić, aczkolwiek tu najwięcej bedzie miał T. do powiedzenia, bo to dla niego, a on to się lubi na takim fotelu rozłożyć ;)) na tym chyba by się to nie udało.

    Cudownego poniedziałku i udanego tygodnia, ja dalej walcze z oknami ;))
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Krzesełka, krzesełka :) jak byłam mała miałam fotel bujany drewniany - bajka :) na tym się raczej nie rozłożysz, ale pobujać się wygodnie można :) bardzo wygodnie :)
      nie zmarznij przy tych oknach, a raczej przy ich chwilowym braku :)
      buziaki i dobrego dnia :)

      Usuń
  3. Madziu to jest Nas dwie , ja też go widze u siebie na tej swojej biało-obdrapanej podłodze i też w wersji białej :)))) po prostu-----loving it:)))))))))))))))

    pozdrawiam poniedziałkowo:))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem na 100% pewna, że super by u Was wyglądał i biały właśnie :)
      uściski Madziu i słonecznego tygodnia :)

      Usuń
  4. oj tak..bardzo mi się podoba i bardzo bym chciała, tylko niestety nie mam gdzie go u siebie ustawić:)
    śliczne jest

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zamiast tutaj Ci odpowiedzieć, napisało mi się niżej :)
      pozdrawiam ciepło :)

      Usuń
  5. jest śliczne :) i tak mobilne, że śmiało przestawiać można w razie czego :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Krzesło jest obłędne, marzę o takim :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mi się marzy, ale mnie trudno się zdecydować, która wersja jest "naj" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dla mnie biała :) ale kolory tych krzeseł są fantastyczne :)
      pozdrawiam :))

      Usuń
  8. Super ten fotel :) taki kolorowy w sam raz do pokoju dziecięcego - na pewno sprawiłby wiele radości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki fotel dla dziecka idealny - można się bujać, bez większej obawy, że zaliczy się wywrotkę :)
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  9. Perfekcyjne i wpisujące się tak na dobrą sprawę w koncepcje każdego pomieszczenia. niemalże idealne. zapraszam również na: http://mysweetdreaminghome.blogspot.com/
    Aktualnie pracuję nad tiulowymi pomponami i ciekawa jestem waszych opinii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zajrzę chętnie :) serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  10. ja poproszę kocyk :-)) wystarczą mi plusiki :-)))
    i masz rację to ciekawe dla wnętrz czasy, że można mieszać i mieszać stylami, fakturami i wzorami, bardzo lubię mieszankę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kocyk jest wspaniały :))) mieszać, miksować też lubię, a takie wnętrza zwykle są wyjątkowe :)

      Usuń
  11. Taki fotel to moje marzenie! Można się pobujać jak w dzieciństwie, a pasuje do nowoczesnych wnętrz. Idealne połączenie tradycji i świetnego designu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda :) będąc dzieckiem miałam drewniany fotel bujany - uwielbiałam go :) ale ten kusi strasznie :)
      pozdrawiam serdecznie :)))

      Usuń

Za każdy pozostawiony ślad pięknie dziękujemy :) Blog żyje dzięki Waszym komentarzom :)