piątek, 17 stycznia 2014

Artystyczne wnętrze domu ilustratorki z Melbourne. Blog Mile Maison w podróży i design wnętrz w dalekiej Australii.

W ten piątek zabieram Was aż do Australii. Daleko? Dzisiaj z naszym blogiem Australia jest na kliknięcie myszką :) Całkiem blisko, zatem serdecznie zapraszam do towarzyszenia nam w tej barwnej podróży. 

Co tydzień w naszym cyklu Zwiedzamy inspirujące wnętrza, odwiedzamy wnętrza, które są na swój sposób wyjątkowe i mają nutę lub chociażby półnutę artyzmu :) Mój wujek, najlepszy wujek, który był muzykiem i kompozytorem zaraz spytałby: a jaką? A ja musiałabym się przyznać, że pomimo tego, że połowa mojej umuzykalnionej rodziny gra na gitarze, ja nut i półnut nie odróżniam. Inaczej jest z metaforyczną nutą artystycznego designu - tych zawsze we wnętrzach szukam.

Dlaczego wybrałam to wnętrze? Otóż najpierw trafiłam na blog Pauly Mills i zauroczyłam się jej ilustracjami. Są wyjątkowe: wyraziste i niezwykle oryginalne. I takie też są wnętrza jej domu: biel jest doskonałą bazą dla wyeksponowania wyjątkowych ilustracji oraz dodaje wyrazistości pozostałym dekoracjom. Aranżacje poszczególnych wnętrz są spójne: motywem przewodnim, obok prac ilustratorki, są również akcenty industrialne, vintage i religijne. Są to wnętrza z duszą.


Zapraszam do zwiedzania :)


WNĘTRZA PAULY MILLS

Rozpoczniemy od salonu, co jest decyzją oczywistą z uwagi na moją absolutną miłość do książek. Wszelkie wnętrza, które oddają hołd (niekoniecznie pruski) książkom, mają u mnie pierwszeństwo. Podobnie jak we wnętrzu domu w Kapsztadzie tutaj zachwyciły mnie książki, które jak mam nadzieję, nie są tam ułożone w oczekiwaniu na rozpałkę :)

Rustykalny kominek, industrialne dodatki,  niebieska ściana w salonie, artystyczny design
Na podłodze widzę proste deski, więc już jestem w siódmym niebie :) Do ósmego wędruję, widząc oryginalne wykończenie samego kominka, a w dziewiątym znajduję się, po rzuceniu okiem na stary kufer służący tu za stolik. Wzorzysty dywan oraz niebieska ściana idealnie pasują do tego eklektycznego wnętrza.







Industrialna metalowa szafka, industrialne dodatki wnętrz
Metalowa szafka? I love it! Industrialne dodatki, meble, druciane dekoracje  powtarzają się w każdym pomieszczeniu, dzięki czemu aranżacja całego mieszkania jest konsekwentna.  Druciany element pojawia się też tutaj: na ścianie zawieszono czarny, druciany bucik.





Zapraszam dalej :) O designie miejsca do pracy pisałam niedawno w artykule: Workspace design.  Z chęcią dodałabym do niego i tę aranżację, która zachwyciła mnie między innymi tym, że jest naznaczone oryginalną sztuką, która powstaje w tym właśnie miejscu.
Design wnętrza miejsca do pracy, ilistracje w czarnych ramach na ścianie, białe biurko, białe krzesło, kolorowy chodnik
Białe ściany, białe biurko i krzesło dodają temu kącikowi lekkości i przestrzeni. W czarnych ramach umieszczono prace samej właścicielki domu, które swoją wyjątkowością zachwycają. Biały kolory sprawdził się w roli bazy i tutaj: wszelkie barwy, znajdujące się na ilustracjach są jeszcze bardziej ostre i wyraziste. 
Na prostych deskach, barwny chodnik, który skradł moje serce. Pod zwykłym krzesłem widzę czarny, druciany kosz, a pod biurkiem metalowy pojemnik i stare walizki - dodatki te idealnie komponują się z czarnym kablem, zwisającym z sufitu, który zakończony jest jedynie zwykłą żarówką.






Rzućmy okiem na boczną ścianę:


Aranżacja barwna i energetyczna. Ilustracje właścicielki, obowiązkowy akcent religijny, druciane serce: doskonale prezentują się na białej ścianie. Zwróćcie uwagę na wyjątkowe krzesła przy stole. Lampa w stylu industrialnym dopełnia aranżacji, a kolorowe tulipany przynoszą powiew wiosny.




Co słychać w kuchni?

Skandynawskie elementy w kuchni, rustykalny czajniczek

Fantastyczny drewniany blat, czajniczek nawiązujący do stylu rustykalnego i zwykła żarówka w czerwonej oprawce i na czerwonym kablu, nawiązująca do stylu industrialnego. Romans jak widać bardzo udany.







Rustykalne naczynia w kuchennej szafce, metalowy dekoracyjny czajniczek
Diabeł tkwi w szczegółach. Kolejny uroczy czajniczek, tym razem w towarzystwie mleczników, jest niezwykle dekoracyjny. Na wyższej półce kolorowa porcelana z rustykalnymi wzorami.






Zapraszam do sypialni:
Sypialnia w stylu skandynawskim i vintage, kolorowe  skandynaskie proporczki, żarówka na czarnym kablu

Sznur kolorowych proporczyków to 100% skandynawskiego designu. Świetnie z tą dekoracją komponuje się również wisząca na czarnym kablu żarówka. Poduszki i narzuta nawiązują do klimatu wiejskiego i retro. Z boku łóżka widać krzesło, na którym ułożono książki. Portret dziecka, religijny obrazek, zdjęcie ślubne. Melanż całkiem udany.






Sypialnia w stylu surtykalnym, stara i drewniana rama lóżka, nierówne białe ściany, ilustracje kolorowe na ścieni, kolorowa pościel w kwiaty

Nierówna struktura ściany wspaniale komponuje się ze starą ramą łóżka, na której umieszczono motyw religijny. Pojawia się on w każdym wnętrzu, co sprzyja spójności aranżacji. Na ścianach zawieszono ilustracje wykonane przez właścicielkę mieszkania. Kolorowa pościel i szmaciany miś kojarzą się z klimatem angielskiej wsi.




PRACE PAULY MILLS

Ilustracje te są naprawdę wyjątkowe. Ja widziałabym je albo na zwykłym białym brystolu, albo naniesione na metalową blachę. W zależności od bazowego materiału, można je skomponować z każdym niemal wnętrzem. Popatrzcie:

Kolorowe ilustracje na ścianę




Prace Paulu Mills - ilustracje


Jeżeli macie ochotę obejrzeć więcej prac, zapraszam na stronę Pauly Mills, którą znajdziecie tutaj. A ja dziękuję Wam ślicznie za odwiedziny i życzę miłego weekendu - wreszcie piątek :)))

Moc uścisków :)
Magda

6 komentarzy:

  1. Magicznie... Chciałabym tak mieszkać. Wspaniała inspiracja. pozdrawiam, ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja również pozdrawiam :) miłego weekendu!
      Magda

      Usuń
  2. No tak, na globusie też jest blisko ;) Nie wiem, gdzie znajdujesz te fantastyczne miejsca i mieszkania ale jednego zawsze mogę być pewna. Przy każdych odwiedzinach na blogu zabierasz mnie w magiczną podróż po cudownej krainie baśni, vintage, art itd... Podróż obłędna i wyjatkowa!

    Swoją drogą, uwielbiam australijski akcent najbardziej z pośród wszystkim odmian języka angielskiego. Melodia dla moich uszu :)

    Życzę Wam udanego weekendu u rodziców, wypocznijcie, bawcie się dobrze i do poniedziałku.
    Posyłam uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A to, co napisałaś, to muzyka dla moich uszu - bardzo się cieszę, że podobają Ci się moje blogowe inspiracje :) Globusem do Australii to raz dwa :) Dziękuję - będziemy wypoczywać :) do poniedziałku :))))
      buziaki gorące!

      Usuń
  3. Urzekająco piękne wnętrza ich właściciele mają wielką i piękną wyobraźnię - zazdroszczę :)

    Pozdrawiam
    http://magiczneslowaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) cieszę się, że wnętrza Ci się podobają, ja zafascynowana jestem również tymi ilustracjami.
      Byłam u Ciebie przed chwilą - coś chyba jest w tej zumbie, moja 86 letnia Babcia ostatnio zaczęła ją tańczyć: powolutku, w domu, w wersji lajtowej.
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Za każdy pozostawiony ślad pięknie dziękujemy :) Blog żyje dzięki Waszym komentarzom :)