sobota, 15 marca 2014

Drewniany stół czy stół z drewna czy też rustykalny stół drewniany. Design Wnętrz i poszukiwania naszego stołu.

Jest po północy, Mąż smacznie śpi, Futra panoszą się na łóżku na moim miejscu, a ja wpisuję we wszechwiedzącym google te właśnie frazy: drewniany stół, stół z drewna, rustykalny stół z drewna, a ponadto: stół ze starego drewna, postarzany stół drewniany, stół vintage.

Wyskakuje masę naprawdę ciekawych propozycji. I co z tego, skoro mnie zachwycił stół, który ostatnio widziałam na blogu Madzi i nigdzie takiego samego znaleźć nie da rady?

Będąc pod wpływem tego zdjęcia, wygrzebałam z dna szafy obraz w złotej ramie, który niegdyś dostałam od Męża w prezencie, jako, że ja funkcjonuję w rodzinie jako mól (czy mol) książkowy, a na obrazie jest dziewczyna w żółtej sukni z książką. W żółtej! Ja, będąc na etapie fascynacji żółtymi akcentami we wnętrzach wyciągam z dna szafy obraz w złotej ramie (!) i to z żółtym "obiektem". Szczyt szczęścia, a dokładniej Dziewczyna czytająca książkę autorstwa Jean'a Honore Fragonard'a. Ma się rozumieć, nie oryginał, który powinien być teraz w Waszyngtonie, ale też nie byle jaka reprodukcja. Malowany na płótnie obraz autorstwa absolwentki ASP :) 

Bo, że złote, bogate złote ramy, muszą u nas być, wiedziałam już wcześniej. Ale potem przyszło zagubienie w morzu inspiracji i dopiero, gdy zaczęłam pisać blog, wewnętrzna ewolucja wnętrzarska doprowadziła mnie do głębi mojej wnętrzarskiej wizji naszego mieszkania. Chociaż może sprytniej byłoby napisać: "do brzegu wnętrzarskiej wizji naszego m.", bo wiele się jeszcze może zdarzyć :)

I jak już wyciągnęłam ten obraz z dna szafy, to sobie przypomniałam, jak swego czasu się z niego cieszyłam. Mój Mąż umie czytać w najskrytszych moich myślach i czasem zanim ja wiem, że czegoś chcę, on już to dla mnie ma. I tak się zdarzyło i z tym obrazem. 

Więc mam już te swoje złote ramy. Świetnie. Ale ja myślę teraz o tylu rzeczach, o tylu zmianach: odtłuszczać, farbę kupować, malować, przestawiać, aranżować, kupować, kupować, kupować! Stop......

Nie wiem czy da się po kolei, bo w sumie, jak określić, gdzie początek a gdzie koniec? Gdy kupiliśmy mieszkanie od dewelopera, wszystkie kolejne kroki były przemyślane i wszystko miało być po kolei: mierzyliśmy, aranżowaliśmy, rysowaliśmy projekty, tworzyliśmy tabelki kolejnych przedsięwzięć, prac, zakupów,  produktów.... i tak dalej. Cali byliśmy otabelkowani. 

Efekt tego był taki, że owszem: mieszkanie wykończyliśmy w 100% zgodnie z naszą wizją, ale o całe 6 miesięcy dłużej to trwało. I o ile czas liczony kalendarzowo, nie ma tak wielkiego znaczenia, to straty nerwów, liczone nie tylko od neurona, ale bardziej w systemie nadszarpnięty neuron/na sekundę, liczone byłyby chyba w.... nawet nie wiem w jakiej liczbie, o medycynie nie mam większego pojęcia. Jeśli nie liczyć oczywiście wiedzy przyswajanej przez moją biedną podświadomość w tak zwanych przerwach na reklamę, podczas której to poddawani jesteśmy celowej i zaplanowanej indoktrynacji medykamentowej, gdzie jedynym słusznym kierunkiem wydaje się być ścieżka do najbliższej apteki.....  :)))) ale o czym to ja..... :)

Wróćmy do stołu. Bo jak pisałam w poście o mojej eklektycznej (r)ewolucji, to wcześniej planowałam do nas stół biały, na toczonych nogach. Bo jak pisałam w ostatnim poście, to stół jest oczywiście do wymiany. Bo.....  oj mogłabym pisać, i pisać. Po prostu marzy mi się taki stół, jak na tym zdjęciu, żywcem wziętym od Madzi. Bo taką witrynkę tez planuję posiąść i mam ogromną nadzieję ją wypatrzyć kiedyś na giełdzie staroci i przywrócić z emerytury :) A obraz w złotej ramie mam, białe ściany też, więc wszystko by się zgadzało :)


Drewniany stół, zielone, metalowe krzesła, zielona miska, zielona, metalowa lampa,




Więc chodzę po rozmaitych stronach, sklepach i szukam, szukam, szukam.....  Na razie znajduję tylko ciekawe inspiracje, w podobnym klimacie, też interesujące, więc kto wie.... ewolucja trwa :)



 Takie surowe dechy najbardziej mnie przekonują:

Drewniany stół, naturalne drewno, stół z drewna, blat z drewna i białe nogi

Drewniany stół, stół z desek, stół z drewna w skandynawskim wnętrzu, drewniany taboret, ściana z czarnych desek

Stół z desek, stół z naturalnego drewna, stół vintage, stł rustykalny, metalowe, białe krzesła, biała sofa

Stół z desek na metalowym stelażu, stół drewniany, kolorowe taborety, turkusowa donica na stole


Stół drewniany rustykalny, vintage, stół z desek, industrialne, metalowe krzesło, regał drewniany z metalową siatką

Stół z desek i na chromowanej ramie, stół vintagem stół rustyklany



A tak naprawdę to tylko kolaż, taki swoisty kolaż emocji, jest w stanie oddać teraz moje niepewności, poszukiwania i wyobrażenia o tak prozaicznej sprawie jak stół: zwykły stół.

Stoły drewniane, z drewnianych desek, stoły vintage, stoły rustyklane





No i  podoba mi się też takie połączenie: co o tym myślicie? 
Ja jestem zauroczona, a stół mogę mieć tylko jeden :(  (na razie :)))) )


Stół drewniany rustykalny z tłoczonymi nogami przecieranymi na niebiesko vintage



Zbliża się 2.30, Czarne Futro zauważa niespodziewaną zmianę w cyklu nocnym i zaczyna się domagać napełnienia miseczki. Zaczął nieśmiało, a moje słodkie "Morfunio", "Morfuś" odebrał za przyzwolenie i poczyna sobie coraz śmielej. Zatem ja, aby nie rozbudzać kota, a już w żadnym wypadku, nie budzić naszej Tygrychy, wychodzę z googla, z panelu bloga, mówię Wam Dobrej nocy i uciekam :)

Ale ponieważ post opublikuję rano, to mówię Wam jednocześnie Dzień Dobry :) i wcale nie na wyrost, bo w końcu nowy Dzień się zaczął.


A tak zupełnie poważnie, to bardzo udanego weekendu Wam życzę, 
aby był pełen odpoczynku i słońca :) 
Wypoczywajcie :)

Dziewczyna czytająca książkę autorstwa Jean'a Honore Fragonard'a.
Dziewczyna czytająca książkę  Jean-Honore Fragonard.


Pozdrawiam :)
Magda

źródła zdjęć 1: blog M-lenaT inspirująco / zdjęcie obrazu: wikipedia.org /  pozostałe: pinterest

29 komentarzy:

  1. Och gdybym tylko miała miejsce to od razu i ja zaczęłąbym szukać ale póki co muszę zadowolić się okrągłym w kuchni;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My to mamy juz bardzo sfatygowany i do natychmiastowej wymiany od dawna, ale tu nie ma co się spieszyć :-) stół to niemal serce domu. :) pozdrawiam i dobrego weekendu :-)

      Usuń
  2. szarpnęło nas widzę w tym samym kierunku :)))) ja też ścigam internet w poszukiwaniu drewnianego stołu :)))))) bo stół, to centrum domu dla mnie i musi być wyjątkowo piękny !!!!! inspiruj się i mnie w takim razie dalej :))))) możemy nocki na zmianę zarywać jak chcesz :))) buziaki i miłego weekendu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super! :-) dzielmy się inspiracjami i szukajmy razem :-) Stół musi być wyjątkowy i koniecznie z drewna :) ściskam i dobrego weekendu :-)

      Usuń
  3. cudownie się tego czytało...
    oraz oglądało!
    oczywiście, jak to zawsze z dobrymi inspiracjami bywa, teraz chcę pozbyć się swojego stołu i szukać... szukać nowego!!! i to wszystko przez Magdę ;p
    a tak serio, to łatwo taki stół znaleźć w internecie, gorzej w realu ;)
    oby Wszystkim poszukującym stołu marzeń udało się :))))
    i tym optymistycznym akcentem,
    ściskam i znikam :)))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi :-) to szukajmy szukajmy :-) chociaż tyle rzeczy na głowie, że tylko nocki zostają ;-)
      Buziaki ogromne :-)))))))))))))) pięknego weekendu pomimo wiatrów strasznych. U nas doniczki aż potłukło na balkonie. Ściskam :)

      Usuń
  4. Tak, zdecydowanie stoly ze starych desek to jest to!!! a najfajniejsze jest to, ze mozna je zrobic samemu:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I też to biorę pod uwagę :-) tylko więcej czasu trzeba i ostatecznej decyzji: jaki On ma dokładnie być :-)
      Buziaki :-)

      Usuń
  5. Kochana, czy Ty w ogole kiedykolwiek zasypiasz? :))))
    Tak to już jest, ze priorytety nam się zmieniają, a blog w tym skutecznie pomaga, zmieniamy się razem z nim. Dużo inspiracji czasem nawet miesza nam w głowie i wiem, ze nieraz dużo czasu musi upłynąć zanim znajdziemy swój własny styl, w którym czujemy się w 100% komfortowo i bezpiecznie + częste kompromisy z panem domu ;))
    Co do stołu, nie myślałaś nad własnym projektem u stolarza? Może nawet byłoby taniej i na pewno oryginalnie.
    Warto nad tym pomyśleć :)))

    Udanego weekendu dla Ciebie i S. :))) aaaa...i futer :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej, zapomniałam o obrazie - grzech go chować, szybko gdzieś go wieszaj - jest piękny!!!!!

      Usuń
    2. :-) dzisiaj zamiast odsypiać, to siedzę w poczekalni u weterynarza z Tygrysią i chyba jeszcze ze 2 godziny zejdzie. Tłum po prostu. O tym projekcie własnym myślę i żeby albo u stolarka kiedyś, albo samemu spróbować.... Zobaczymy, co ewolucja przyniesie :-) obraz piękny, prawda? Jak ją go mogłam w szafie trzymać.... Ale na razie jeszcze nic nie wieszam na stałe, jeszcze się sobie poprzyglądam. Dla Was również dobrego weekendu <3. :-) buziaki ogromne!!!!! Od Futer też :)

      Usuń
  6. Zacznę od obrazu, który na całe szczęście z szafy wyszedł....jest świetny!!!!! A w złotej ramie musi wyglądać bajecznie.... A surowe dechy to moje marzenie!!! Och jak już będę miała ten swój upragniony mały biały domek gdzieś na końcu świata to na środku kuchni stanie właśnie taki stół, może nawet sama go zrobię z desek z odzysku..... na razie muszę zadowolić się trochę mniej urokliwym, ale jednak drewnianym stołem ;) Świetne zdjęcia wyszperałaś ....stół z drugiego zdjęcia bombowy i wyobraź sobie przy nim Tolixa i mój obdrapany taborecik ;) ..... moja wyobraźnia już działa na pełnych obrotach ..... Buziaki i cudownych chwil ....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Olu ten Twój taborecik to ach! I do takiego stołu bajka po prostu :) do tego jakiś odrapany tolix i tylko siadać i kawę pić w dobrym towarzystwie :)) życzę Ci tego domku Olu :) białego :))))) a ten biedny mój obraz tyle w szafie leżał... ale już stoi :) z wieszaniem jeszcze poczekam.
      buziak wielki :) dobrej niedzieli :))))))

      Usuń
  7. i mnie marzy się duży drewniany stół (najlepiej dębowy) taki nieco 'nadgryziony' zębem czasu z pięknym rysunkiem słojów na blacie - wierzę, ze kiedyś uda mi to marzenie zrealizować ;-)
    Mnie bardzo spodobało się połączenie surowych dech blatu z niklowanymi 'nogami' i krzesłami w grafitowych sukienkach - jak dla mnie bomba!
    Życzę Ci Madziu owocnych poszukiwań :-)
    Ściskam (Futra też ;-) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten ząb czasu ma dla drewna szczególne znaczenie. A z takim stołem to chyba jak z winem :) surowe nogi z tymi niklowanymi nogami też jest świetnym połączeniem :) intrygującym :) poszukiwania pewnie będą długie, ale to nic :) My z Futrami też ściskami całą Waszą Rodzinkę: i Was i Futra :)))))))
      buziaki!!!

      Usuń
  8. To prawda, że stół to często serce domostwa. Pośpiech byłby w szukaniu tego idealnego raczej złym doradcą. Twoje inspiracje sąbardzo ciekawe, wymagające chyba pokaźnej przestrzeni, aby emanowały całym swym urokiem?
    Co do złotych ram i ja jestem jak najbardziej na tak :) Zresztą wogóle kolor złoty gra u nas pierwsze skrzypce ;) Piękna reprodukcja, słusznie, że wyciągnęłaś ją z szafy! Miłej niedzieli.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. aż takiej przestrzeni to nie mamy, dlatego stół nie będzie mógł być aż tak duży, jak na niektórych zdjęciach. Może kiedyś, jak przyjdzie czas na domek, to stół będzie wieeeelki, a teraz musimy go dopasować do naszych metrów. Ale takie drewno jest tak piękne, że nawet i malutkie taboreciki wyglądają nieziemsko, więc mniejszy stół chyba też da radę :)) ach ten obraz mój :) jak mogłam popełnić taki areszt? :)))
      ściskam mocno i miłego popołudnia niedzielnego :)

      Usuń
  9. Piękne są duże, masywne drewniane stoły. Marzy mi się taki dębowy, z surowego drewna:) Tylko miejsca brak :(
    A obraz - wieszaj :) A złota się nie obawiaj :)) Mam nadzieję,że Tygrysia ma się dobrze, bo coś doczytałam się,że odwiedziłyście lekarza :(

    Ściskam mocno :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas też na taki wielki super stół nie ma miejsca, ale to nic, będzie mniejszy :-) Tygrysia lepiej, bardzo dziękuję :) ma przewlekłą dolegliwość, która znów się odezwała. Dostała leki, będzie dobrze, chociaż dzisiaj jest nieswoja, co poznać po tym, że w ogóle się nie kłóci. Nasz Łobuz kochany :) ściskam Ciebie mocno i dobrej nocy :)))))))

      Usuń
  10. Wspaniałe inspiracje - drewniane "stare" stoły świetnie się prezentują w nowoczesnych wnętrzach :) Świetnie się prezentują te stoły :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Stare drewno" i nowoczesność to również świetne połączenia. My mamy kuchnię nowoczesną i myślę, że ze starym drewnem będzie tworzyć niezwykły kontrast :)
      Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  11. Magda... chyba borykamy się z podobnymi problemami ;-)... kiedyś wydawało mi się, że moje mieszkanie jest skończone ... do czasu aż trafiłam w sieci na pierwszy wnętrzarski blog... i wtedy stwierdziłam, że wszystko bym zmieniła w domu... taki stół u mnie odpada ;-) mi się podoba wszystko wspaniale odrapane ale Mąż mówi, że takie rzeczy to na szrot ;-)... oj jak się Ci mężczyźni czasem nie znają. Buziaki Kochana i dobrego tygodnia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) nam z Sebastianem na szczęście podobają się takie same rzeczy i odrapańce też :) to sporo ułatwia w organizowaniu domowej przestrzeni :) a im więcej inspiracji się podoba, tym więcej pomysłów zmian :) buziaki Olu :)

      Usuń
  12. A może warto poszukać desek z rozbiórek i zlecić wykonanie takiego stołu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lillu, miło mi Cię gościć :))))) myślimy również nad tymi deskami z rozbiórki. Sebastian już nawet się rozglądał. Takie dechy to dechy z duszą i z pewną historią :)
      Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie :)))

      Usuń
  13. Stół to najważniejszy element domu a te Twoje propozycje są po prostu boskie !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strasznie marzę o takim stole i chyba będziemy szukać desek z rozbiórki, o których pisała Lilla :)

      Usuń

Za każdy pozostawiony ślad pięknie dziękujemy :) Blog żyje dzięki Waszym komentarzom :)