...thake off your shoes
enjoy yourself and the art of living
feel free, think big, think small
this is a place where people will be seen
take your time and breathe
sense the moment, use your key
and open your heart
laugh, cry or be crazy if you like
this is your space
Te właśnie słowa zdobią jedną ze ścian we wnętrzu, które jest naszą kolejną prezentacją w cyklu Skandynawskie Mieszkania.
Wnętrze to, skłania mnie do zadania pytania: Jak oni to robią? Jak Skandynawowie sprawiają, że 31m2 są pełne przestrzeni, której często nie czuć na nawet 70m2 urządzonych w innym stylu? Jest tu tylko jeden pokój. Mało tego: w tym pokoju, prócz dziennej sofy, stoi na stałe rozłożone łóżko sypialniane. Kuchnia: spora. Stół jadalniany: obecny. Przestrzeń: obecna. Zatem o co chodzi?
Na pewno po raz kolejny egzamin zdała, typowa dla skandynawskich wnętrz, biel: białe ściany, białe meble, biała stolarka. Duże i niezasłonięte okna, wpuszczając sporo światła, również sprzyjają wrażeniu większej przestrzeni. Jednak w głównej mierze została ona uzyskana, dzięki prostemu rozwiązaniu architektonicznemu: częściowemu otwarciu kuchni na pokój dzienny.
Niewielka ściana, na której znajduje się typografia, z jednej strony wystarczająco oddziela pokój od kuchni, a z drugiej: wystarczająco go otwiera, aby zwiększyć funkcjonalność mieszkania i powiększyć również przestrzeń. Podobne rozwiązanie mamy w naszym mieszkaniu i przyznam, że cieszę się, że się na nie zdecydowaliśmy. A dzięki temu, że tutaj podział jest bardziej optyczny niż fizyczny, to otwarcie jest dosyć spore, dzięki czemu na owych niewielkich metrach zmieścił się nawet sporych rozmiarów stół.
Zatem jest to jakiś pomysł: gdy zależy nam na przestrzeni, a do dyspozycji mamy niewiele metrów, skierujmy się w stronę tak zwanej open space. Tutaj wprawdzie jest ona częściowo otwarta, ale ta ścianka, którą można obejść, sprawia wrażenie, że do tego obchodzenia mamy więcej metrów :) Otwarcie przestrzeni to jeden z najsprytniejszych sposobów, aby małe mieszkanie wydawało się większe.
Popatrzmy jak to wygląda tutaj:
Podłoga, jak to bywa w niemal każdym, szanującym się skandynawskim wnętrzu jest z desek. Tutaj została pozostawiona w naturalnym kolorze i polakierowana lakierem bezbarwnym, dzięki czemu wszelkie sęki i inne niedoskonałości są doskonale widoczne. Dodaje to wnętrzu naturalności i świetnie komponuje się z drewnianym stołem oraz drewnianym blatem kuchennym.
Stół bardzo sprytny: jego przestrzeń możemy zwiększać dwustopniowo: albo tylko z jednej, albo z dwóch stron jednocześnie. Drewno ociepla wnętrze, a położona na białym krześle kolorowa poduszka, dodaje energii.
Taka kolorowe tapety są doskonałym rozwiązaniem, wprowadzającym kolory i dynamikę do białego wnętrza. Wyjęcie skrzydła drzwi również optycznie powiększa przestrzeń.
Kuchnia jest jasna i przestronna, a dzięki drewnu również ciepła:
Jeden pokój: sypialnia i salon w jednym, a jednak to nie razi, nie przeszkadza, nie uwiera. Wnętrze jest funkcjonalne. Orientalny dywan pomógł wyodrębnić przestrzeń dzienną. Drewniany stół, na którym widać sęki i inne nierówności - świetnie nawiązuje do drewnianej podłogi. Kwiaty w przeźroczystym wazonie, dzięki czemu widać łodyżki, ustawione na stole z drewna, wprowadzają element sielskości. Aranżacja bardzo przyjemna i przyjazna.
Biel w tej aranżacji króluje, ale nie niepodzielnie: kolorowe poduchy i
pled, zieleń roślin, barwny orientalny, dywan. Kolory we wnętrzach są
bardzo potrzebne. Zwłaszcza w białych wnętrzach. A mistrzami umiejętnego wprowadzania akcentów kolorystycznych do białych aranzacji, są właśnie Skandynawowie.
Jeśli chcemy dodatkowo powiększyć przestrzeń nie zasłaniajmy okien: będzie po pierwsze lżej, a po drugie, zapraszając zewnętrze do siebie, zwiększamy optycznie powierzchnię, którą mamy do dyspozycji.
Myślę, że bez kolorowych akcentów, w tym wnętrzu nie byłoby nudno, ale
to dzięki kolorom, aranżacja nabrała energetycznych rumieńców. Popatrzmy zatem na detale, wpływające na owe rumieńce :)
Poniżej przedstawiam oczywiście schemat mieszkania. Tym razem schematy są dwa: pierwszy z nich odzwierciedla aktualny rozkład mieszkania, a drugi z nich to rozwiązanie alternatywne, dzięki któremu możemy zyskać dodatkowe pomieszczenie na sypialnię.
Myślę, że jest to wariant warty rozważenia. Wprawdzie kuchnia staje się bardziej aneksem kuchennym, ale przenosząc łóżko z salonu do sypialni, zyskujemy dodatkowe, cenne metry.
Pozdrawiam Was bardzo ciepło z zimowego już Wrocławia
:)














Ciężko uwierzyć, że to taka mała przestrzeń. Pozdrawiam serdecznie ;-)
OdpowiedzUsuńPrawda, że ciężko? Jak oni to robią? :)))
Usuńcieplutko pozdrawiam również :))
Ciekawe mieszkanie.
OdpowiedzUsuńUwielbiam gdy na małej powierzchni właściciele (czy projektanci) potrafią wyczarować wnętrze magiczne :)
pozdrawiam, Anna
Cieszę się, że dostrzegłaś pewną magię tego prostego przecież wnętrza :))
Usuńmoc uścisków :))
Bardzo fajne wnętrze, chociaż nie przepadam za widokiem łóżka w ciągu dnia, kiedy widać je z kuchni, salonu. Łóżko to dla mnie tak intymne miejsce, że nawet z narzutą nie powinno być widoczne za dnia. Ale to moje subiektywne odczucie. i pewnie lekkie "zboczenie" ;-) Sama mieszkam w kawalerce 31 m, więc znam "ból" rozkładania i składania sofy, ale zamiast łózka zrobiłam mały gabinecik i też jest super.
OdpowiedzUsuńTeż mam takie odczucia jeśli chodzi o stale rozłożone łózko w salonie. Dlatego ciekawy dla mnie wydaje się alternatywny układ funkcjonalny w tym mieszkaniu. Myślę, że takie małe pomieszczenie na sypialnię, bardzo by się tu przydało.
UsuńPozdrawiam ciepło!
Też bym nie powiedziała, że to tylko nie całe 32m. Wygląda na wiele więcej a przecież mebli jest całkiem sporo. Myślę, że to kwestia naprawdę dobrego zagospopdarowania przestrzeni
OdpowiedzUsuńSkandynawowie są dla mnie mistrzami, jeśli chodzi o gospodarowanie niewielkimi przestrzeniami.
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
Na prawdę bardzo piękne małe, przestrzenne mieszkanie, - super - sama mieszkam w malusim i już wiem, dzięki powyższemu, że mogę je zaczarować w przestronną, przytulną komnatę :)
OdpowiedzUsuńFajoskie
Ancie
Bardzo mi miło, że inspiracja okazała się inspirująca :)
Usuńpozdrawiam! cieplutko :)
A ja bym bardzo chciała zobaczyć jakąś aranżację mieszkania w bloku 4-piętrowym z lat 60-tych. Mieszkanie w podobnym metrażu, ściana okien na całej długości mieszkania, dwa pokoje, w tym jeden pokój przechodni do kuchni, łazienka na wprost drzwi wejściowych i największy problem - wielki szyb z rurami wody i gazu, obecny zarówno w kuchni jak i łazience, przez który ustawność obu pomieszczeń to istna ekwilibrystyka. W tym roku jakimś cudem udało nam się wyczarować w tym wnętrzu wymarzoną kuchnię, stosując właśnie pseudo-otwarcie na pokój. Na łazienkę nie mam już siły - każdy pomysł wydaje się być kiepski. Przydałąby się więc jakaś inspiracja w takiej materii :)
OdpowiedzUsuńStaram się wyobrazić Wasze mieszkanie, ale trochę jest mi trudno bez schematu, a aby znaleźć odpowiednią aranżację, potrzebowałabym chociaż pobieżny szkic z układem. Jeżeli szukasz inspiracji w stylu skandynawskim, to rury nie przeszkadzają - można zrobić z nich nawet atut, ale to zależy od wybranej przez Was stylistyki. Ściana okien na całej długości to super sprawa! Jeżeli chciałabyś, abym postarała się coś znaleźć: inspiracje o podobnym do Waszego rozkładzie mieszkania, lub inspirację dla samej łazienki, prześlij mi szkic i napisz o jaki styl Ci chodzi - będę szukać :) kontakt do mnie jest w zakładce o Mile Maison.
UsuńSerdecznie Cię pozdrawiam :)
Magda
Oki, postaram się w wolnej chwili coś podesłać :) rury nie są problemem, tylko szyb wentylacyjny, w którym są, który zajmuje mnóstwo miejsca i "kroi" przestrzeń bardzo niefortunnie, a niestety nic z nim zrobić nie można. Tak budowano w tamtych latach :/
UsuńO oknach też tak myślałam, bo bardzo lubię, ale "super" kończy się gdy one są od strony płd-wschodniej. Grzeje niemiłosiernie, więc muszą być przesłonięte żaluzjami (zwykle rolety nic nie dają).
Takie uroki polskich bloków ;)
Dziękuję - odezwę się na pewno :)
Ewa
A ja też mieszkałam kiedyś w bloku z tych lat i doskonale pamiętam bolączki owych szybów wentylacyjnych :) i jedną stronę też mieliśmy od południa, ależ grzało! Na szczęście z drugiej strony po południu było chłodno, bo od wschodu. To czekam i będę szukać :)
UsuńPozdrawiam jeszcze raz :)
Magda
Biel potrafi cuda zdziałać :))) A ja po cichutku i niepostrzezenie się tam przemieszczę i podkradnę globusa , przy okazji dywan zabiorę, bo u mnie bedzie pasował idealnie:))) Jak myślisz, nikt nie zauważy? :)))
OdpowiedzUsuńCiesze się, ze wróciłaś:)
Ja też się cieszę z powrotu do blogowej rzeczywistości :) globus faktycznie świetny, pasuje do Twoich wcześniejszych globusowych inspiracji :) Globus będzie też w jutrzejszych wnętrzach, tym razem niebieski :) Dywan też mi się strasznie podoba i nawet mam dla niego miejsce u siebie :) A biel, cóż.... biel i cuda w jednym stały domu :)
Usuńbuźka!
Nie jestem pewna, czy uda nam się tym dywanem podzielić ;)
UsuńOj, to trzeba będzie jakieś salomonowe rozwiązanie znaleźć :))))
UsuńW sumie, jak zgarnę ten globus to już będę szczęśliwa:))
Usuńbardzo inspirująco :)
OdpowiedzUsuńps. mają moją wymarzoną kuchnię i stół
ps. nie mają mojej wymarzonej łazienki ;p dzięki B. mam ją już w domu ;p
pozdrówka :D
:)))) całe szczęście, że łazienka jest u Ciebie :) Stół i kuchnia w tym wnętrzu są faktycznie świetne. Za marzenia!
Usuńściskam :)))
piekne mieszkanko!nie wiem jak oni to robia,ale my z pewnoscia nie
OdpowiedzUsuńpotrafimy tak-mamy ciagle tendencje do zagracania,nadmiaru bibelotow I zero konsekwencji.pzdr
-
To prawda z tymi bibelotami. Ich dekoracje i dodatki są przemyślane i w ilościach akuratnych. A dzięki konsekwencji, wszystkie pomieszczenia w ich mieszkaniach są zwykle spójne - to mi się strasznie u nich podoba.
UsuńPozdrawiam serdecznie :)
It's amazing how well they solve small spaces, to get such good results! Kisses
OdpowiedzUsuńHello Monica :) Thank for your comment :)
UsuńSaludo from Wrocław :)
Skandynawowie są mistrzami aranżacji małych powierzchni ... można to już stwierdzić będąc w Ikea :-)
OdpowiedzUsuńTo prawda, na niewielkiej powierzchni potrafią zmieścić tyle rzeczy, że czasem wydaje się to wręcz niemożliwością :)
Usuń