poniedziałek, 22 września 2014

Wyjazd przesunięty, ale nie ma tego złego... :)

Pogoda nas jednak wystraszyła i nasz Karpacz będzie na nas musiał poczekać jeszcze tydzień. Deszcze deszczami, ale gdy wieje tak, że głowę urywa, to po górach wędruje się naprawdę ciężko. Zatem jeszcze tydzień jesteśmy, a kierunek na Karkonosze obieramy dopiero 29 października.


http://zdzis24.pl/karkonosze/

Ten ostatni moment tuż przed jakimikolwiek wakacjami zawsze jest trudny, bo człowiek już jedną nogą wędruje po górach, a drugą jest jeszcze tu na miejscu. A teraz ten moment przedłużył się o cały tydzień. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło - znacie mnie już pewnie na tyle, że wiecie, że zawsze szukam plusów w każdej sytuacji :) Tutaj tych plusów też trochę znalazłam:

1. PLUS PIERWSZY: Wreszcie będę miała tradycyjny tort i tradycyjne świeczki - mimo, że przyzwyczaiłam się już do tego mojego urodzinowego tealighta, fajnie będzie mieć coś słodkiego, co jest dedykowane temu dniu. Pytanie brzmi - kto mi ten tort upiecze? :D Ja swoją naukę pieczenia zaplanowałam dopiero na październik :) Cała zatem nadzieja w osiedlowej cukierni.

2. PLUS DRUGI: Za tydzień w poniedziałek byłoby już po wakacjach, a będzie to dopiero początek :) czyli okres wakacyjny mi się znacznie wydłużył :D

3. PLUS TRZECI: Futra o cały tydzień później powędrują w niewolę do Mamy :) tym samym mamy okazję zafundować im dłuższą dietę, bo po takich wakacjach, do domu przywozimy zwykle 2 kilo futra więcej niż wywozimy :D

4. PLUS CZWARTY: Pierwszy raz od niepamiętnych czasów spędzę urodziny w domu, a że w domu zawsze najlepiej, to się cieszę :)

5. PLUS PIĄTY: Uruchomiliśmy dla Was Paczkomaty w sklepie MileMaison.pl!


Korzystając z dodatkowego czasu, wprowadziliśmy dzisiaj do sklepu dodatkową opcję wysyłki - Paczkomaty InPost. Tym samym zamówienia złożone w sklepie MileMaison.pl możecie teraz odbierać w dowolnie wybranym przez siebie Paczkomacie w czasie, który Wam odpowiada. 

Paczkomaty InPost już w sklepie MileMaison.pl

Wracając do ostatniego posta, bardzo Wam dziękuję za wszystkie kciuki i życzenia - kciuki trzymajcie dalej - przydadzą się na przyszły tydzień :) A ja jeszcze przez kilka dni będę sobie nucić: : już za parę dni, za dni parę..." :)

Pięknego tygodnia dla Was!
Magda

26 komentarzy:

  1. I tak cudnie...zazdroszczę...bo chciałabym znów wakacje...chociaż wróciłam całkiem niedawno ;-). Duuże uściski. Śmieję się czytając o przejedzonych futrach ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my w tym roku nie mieliśmy wakacji żadnych, start sklepu, sporo pracy. I już się strasznie nie mogę doczekać poniedziałku :) a futra u Mamy maja tak dobrze, że zawsze cięższe wracają :)) Buziaki Oluś :*****

      Usuń
  2. Nieprawdopodobny optymizm, usmiałam się, aż łzy poleciały :) wszystkiego naj naj..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba zawsze plusów szukać :) i lepiej się na coś dłużej cieszyć, niż żałować, że się przesunęło :D Dziękuję :))))))) i cieplutko pozdrawiam :***

      Usuń
  3. Hahaha. Moje czarne futro po powrocie z dwutygodniowych wakacji też przeszło na dietę, bo zaczynało już być szersze niż dłuższe. Widać babcie mają tendencję nie tylko do przekarmiania dzieci ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hi hi - na to wygląda. U nas tylko saszetki i suche kulki, czasem indyk, a u mamy czasem saszetki i kulki, a głównie indyki, kurczaki, wołowinki :))))))) potem w domu musimy przez kilka dni znosić codzienne dopominanie się o należną porcję mięska i zanim futra znów się przestawią, to kilka dni mamy w domu obrażone koty. A kto ma kota, to wie, że ciężko się żyje z Kotem Obrażonym :)))) pozdrawiam :))))

      Usuń
  4. Jakby nie patrzeć same pozytywy z tego przesunięcia:-) Uwielbiam taki optymizm:-) Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Same :) I jak patrzę teraz za okno to tak się cieszę, że nie jest to okno pensjonatu w Karpaczu, tylko domowe jeszcze. Leje i wieje strasznie. Serdeczności i buziaki posyłam :))

      Usuń
  5. To dobrze że przesunęliście waszą wyprawę, życzę wam by po 29 była piękna pogoda. Czasem dobrze jest zdmuchnąć z tortu prawdziwe świeczki, chociaż co roku niestety ich przybywa :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuje Aniu. Niech się spełni i po 29 będzie słoneczko, a przynajmniej niech nie wieje i nie pada. A świeczek przybywa, oj przybywa... :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  6. Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło, szczególnie gdy jest się tak optymistycznym jak Ty :)))
    Cudownego tygodnia dla Was :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie tak Marysiu :)))) Dziękujemy i wzajemnie dobrego tygodnia dla Was Kochana :))))

      Usuń
  7. Góry nie uciekną więc piękne widoki jeszcze przed Wami :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Co się odwlecze to nie uciecze ;) lepiej troszkę poczekać i mieć lepszą pogodę niż się meczyć Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak uważam i chociaż w zasadzie ja lubię deszcz, i nie miałabym nic przeciwko temu, by troszkę popadało, bo wtedy pięknie pachnie w górach, to ten wiatr mnie skutecznie odstraszył i to, ze padać ma codziennie. Ciężko się wtedy chodzi, bo kamyki śliskie, głowę urywa. Oby za tydzień się pogoda przywołała do porządku :)

      Usuń
  9. Tak jak piszesz nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło:))) W piękny sposób znalazłaś plusy tej sytuacji, tak trzymać:)))
    No i wywnioskowałam że będziesz miała urodziny, a więc wszystkiego naj ....Moja Droga:)))
    Serdecznie Cię pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agatko :)))) zawsze trzeba o plusach myśleć. I ja pozdrawiam pięknie!

      Usuń
  10. Masz prawidłowe podejście do życia:))) Brawo!

    OdpowiedzUsuń
  11. Super Kochana pewnie lista plusów jeszcze się wydłuży i jeszcze milej ten tydzień minie a po nim upragnione góry :)))))))))))) Tak trzymać :)))))))))) Będzie cudnie:))))))))))))

    buziaki słodziaki ślę :)***************

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu tak jest :)))))) już w zasadzie znów kilka dni tylko zostało :)))))) buziaki! :***************************

      Usuń
  12. I tak trzymać, prawidłowo. :) Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. pogoda nasz najwioększy wróg ale na szczęście wyjazd tylko przesunięty :) ważne żeby był udany...bo co to za wyjazd w góry kiedy pogoda w kratkę :) zero przyjemnośći, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lepiej się po górach chodzi gdy nie wieje :) no i gdy jednak nie pada, bo wtedy kamienie śliskie, trawa śliska, łatwo o jakiś uraz. I znów już dni odliczam :) Dobrego dnia Martyno!

      Usuń

Za każdy pozostawiony ślad pięknie dziękujemy :) Blog żyje dzięki Waszym komentarzom :)