poniedziałek, 28 lipca 2014

Urządzamy gabinet - stylowe biurko czy stylowy sekretarzyk?

Nie samą pracą człowiek żyje. Warto robić sobie przerwy nie tylko na drugie śniadanie, ale również po to, żeby planować, marzyć i wykombinować, jak do konieczności realizacji naszych marzeń, przekonać naszą drugą połowę :)

Dzisiaj moje marzenia kręcą się wokół tematu urządzania mojego przyszłego gabinetu. W przyszłym domku. W miejscu naszym, którego jeszcze nie ma, ale które na pewno wkrótce znajdziemy. Pomarzyć o nim mogę już teraz. To, że go nie ma, daje mi paradoksalnie pewną przewagę, ponieważ mogę całkowicie swobodnie puścić wodze wyobraźni i wymarzyć sobie dosłownie wszystko :)

Kiedyś marzyło mi się takie ciężkie, drewniane biurko, które jest niejako symbolem luksusu i które wprowadza do wnętrza klasę. Potem zamarzyłam o białym biurku nowoczesnym, gdzie tylko blat i nogi - bez żadnych przyległości (takie mam obecnie). Jeszcze potem marzyło mi się wielkie, odrapane biurko, pasujące raczej do wnętrz industrialnych. A kilka dni temu wprowadzałam do naszego sklepu prowansalskie meble do gabinetu, w których z miejsca się zakochałam i podjęłam decyzję, że jeden z sekretarzyków musi stanąć w naszym przyszłym domku. Ale czy koniecznie w gabinecie?

Mój gabinet domowy ma ściśle określone przeznaczenie: nie chodzę do biura, ale musi być w nim wszystko, co w takim biurze się znajduje: regały, szafy, meble pomocnicze...  A co z miejscem do pracy: tradycyjne biurko czy sekretarzyk?

Stylowe biurka są z reguły masywne, mają mnóstwo miejsca do pracy, kilka szuflad i szafkę. Można mieć na blacie mnóstwo dokumentów i ważnych papierów, a jednocześnie zachować porządek i jakąś ustaloną organizację. A czy sekretarzyk ma dość przestrzeni do codziennej biurowej pracy? Ot, zagwozdka. Może lepiej zdecydować się na stylowe biurko, które podkreśli klimat naszych wnętrz (zależy mi na klimacie sielskim), a sekretarzyk zaprosić do sypialni? Mogłabym wtedy na tradycyjnym biurku tradycyjnie ciężko pracować :) a na sekretarzyku pisałabym swoje opowiadania i listy do bliskich. W szufladkach miałabym koperty, pachnącą papeterię, wieczne pióro (szkoda, że nie gęsie). I siedząc wieczorami pisałabym, pisała i pisała..... 


Czyli sekretarzyk absolutnie i bezapelacyjnie potrzebny jest. Bo praca, pracą, ale pisanie opowiadań, wymaga nieco innej przestrzeni, z dala od rachunków, faktur i segregatorów z dokumentami. Czy jednak biurko i sekretarzyk to nie za wiele?

A może sam sekretarzyk wystarczy? W sumie i tak pracuje się teraz głównie na komputerze, tej przestrzeni nie potrzeba tak dużo.....  Jeżeli dodatkowo taki sekretarzyk ma zamykany blat - sytuacja idealna. Po pracy mogłabym po prostu podnieść blat i cały bałagan schowany. Idealny porządek w jedną sekundę. Poza tym sekretarzyk ma przeważnie masę małych szufladek, które pomagają w uporządkowanym przechowywaniu rozmaitych dokumentów i przyborów biurowych. Ja uwielbiam szufladki i teraz mi ich bardzo brakuje.

Sekretarzyk jest też lżejszy wizualnie, więc jeśli pomieszczenie na ten gabinet nie będzie za duże, taki sekretarzyk nie obciąży przestrzeni, a doda jej lekkości. Poza tym sekretarzyk ma jeszcze tę przewagę nad biurkiem, że można go postawić w holu, w sypialni i w zasadzie w każdym pomieszczeniu.

Ale, że: zasadniczo bałaganu na biurku nie przewiduję, a miejsca na blacie do pracy potrzebuję sporo, bo lubię mieć wszystko poukładane i że: o tradycyjnym, stylowym biurku marzyłam od dziecka, a marzenia z lat dziecięcych warto spełniać - biurko jest też niezbędne.

Przeprowadzając ten nader logiczny wywód, powoli zmierzam do końca i przychodzi czas na to, aby wnioski z procesu myślowego przedstawić mężowi memu. A te wnioski to ni mniej ni więcej, tylko absolutne przekonanie, że nic nie stoi na przeszkodzie, aby kupić i sekretarzyk i biurko. Ba! One są nam po prostu życiowo niezbędne i mój kochany mąż musi to zrozumieć. A ja mu w tym oczywiście pomogę :)


Chcę Wam dzisiaj również pokazać nasze urocze prowansalskie sekretarzyki, ale najpierw szczypta inspiracji, jak taki sekretarzyk może się cudnie wkomponować we wnętrze i jaki wyjątkowy klimat tworzy (inspiracjami zamierzam również inspirować Sebastiana):



Stylowy sekretarzyk

 Stylowy sekretarzyk do pracy,
   
Stylowe sekretarzyki dekoruję wnętrza

Stylowe sekretarzyki, białe sekretarzyki



Popatrzcie też na sprawców mojej dzisiejszej burzy umysłu: prowansalskie sekretarzyki, które zawróciły mi w głowie:

Prowansalski sekretarzyk, klasyczny sekretarzyk z drewna
Prowansalski sekretarzyk na toczonych nogach

Prowansalski sekretarzyk, klasyczny sekretarzyk z drewna
Drewniany sekretarzyk zamykany

Prowansalski sekretarzyk, klasyczny sekretarzyk z drewna
Stylowy sekretarzyk zamykany z szufladami

Prowansalski sekretarzyk, klasyczny sekretarzyk z drewna
Stylowy sekretarzyk z litego drewna

Prowansalski sekretarzyk, klasyczny sekretarzyk z drewna
Mały sekretarzyk prowansalski


Wszystkie te sekretarzyki znajdziecie: tutaj 

Każdy sekretarzyk może być w dowolnym kolorze z kolekcji Lawendowa Prowansja, a wzornik kolorów znajdziecie tutaj: Meble Prowansalskie na zamówienie

A na koniec chciałam się pochwalić jak mój mąż dba o to by mi się przyjemnie pracowało :)
oto, jak dzisiaj udekorował mój gabinetowy parapet :

Kwiatuszki w buteleczkach Osiedle Bursztynowe wrocław



Pozdrawiam Was bardzo serdecznie
i życzę całego pięknego tygodnia :)
Magda


źródła zdjęć: pinterest, www.milemaison.pl

29 komentarzy:

  1. Jak dla mnie to stylowy sekretarzyk wygrywa. Uwielbiam jego formę, koncepcję, styl i charakter. Po prostu uwielbiam! Przy okazji również te wszystkie w nim szufladki :)))

    A Sebastianowi należy się duży buziak, oczywiscie od Ciebie ;)))

    Miłego dnia Madziu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sebastian buziaka dostał, nawet trzy :) za każdą buteleczkę jeden :)))) ja coraz bardziej zakochuję się w sekretarzykach :) Marysiu dla Ciebie tez buziaki i pięknego wieczoru :***

      Usuń
  2. wśród inspiracji nie ma takiego, który by mi się nie podobał- sekretarzyk marzy mi się od dawna:)
    Na początku jednak kupiliśmy tylko biurko- ciężkie, kolonialne, bardzo dostojne- i jednocześnie z olbrzymia ilością miejsca.Ale... Marzenia są po to, żeby je spełniać i właśnie przeglądam oferty sekretarzykowe- M. postanowił mi sprawić miły prezenciki:)
    Z dostępnych w sklepie podoba mi się pierwszy na toczonych nogach, choć musiałby być w innym kolorze, żeby u nas pasował:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Paleta kolorów tej kolekcji jest bardzo bogata - możecie wybrać dowolny kolor i dowolną metodę wykończenia z dostępnych (malowanie, postarzanie, patynowanie, kolor na kolorze, woskowanie, woskowanie i postarzanie) zajrzyj tutaj, żeby zobaczyć wzornik: http://milemaison.pl/Informacja-o-Drewnianych-Meblach-na-Zamowienie - brawa dla męża, ja swojego też muszę przekonać do takiego prezentu :) pozdrawiam bardzo serdecznie :)

      Usuń
  3. Ciekawe inspiracje, a ja dzisiaj w takie buteleczki włożyłam moje małe różyczki z ogrodu. ButelecKi mam po pewnym napoju :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hi hi :))))) my też :)))) uwielbiam ten napój i buteleczek mam jeszcze kilka w zapasie :) buziak! :***

      Usuń
  4. Madziu Kochana i biurka i sekretarzyku z całego serduszka życzę niech spełniają się marzenia :)!!!!!!! Mąż uroczą niespodziankę zrobił..kocha to pewne i wspaniałe:))))))))) te nasze chłopaki dają rade co :)? :)

    buziaki śle i tule mocno

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)))) oj dają radę chłopaki, dają :) najbardziej lubię właśnie takie niespodzianki :) Całuski Madziu Kochana :******

      Usuń
  5. Biurek nigdy nie za wiele. Obecnie w moim biurze soją trzy i jeszcze mam czwarte w korytarzu.
    ozdrawiam cieplutko,
    Karola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem Ci Karola, że mi też przydałyby się ze trzy biurka i do tego jeden sekretarzyk. Lubię mieć poukładane wszystko, a wiele rzeczy muszę mieć "na wierzchu" jednocześnie, zatem kilka biurek byłoby w sam raz :)))) serdeczności posyłam :))))

      Usuń
    2. Powiem tak trochę zagracają pokój, ale wygoda pracy jest najważniejsza. Jestem też trochę przerażona bo w przyszłym roku przenoszę się z moim majdanem do mniejszego pokoju. Dwa sie w korytarzu nie zmieszczą niestety :/

      Usuń
  6. Śliczne są wszystkie...marzę i ja:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś marzymy dwie :)))) buziole!!!!

      Usuń
  7. Piękne ! Takie mebelki mają to coś w sobie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie to ujęłaś :) często jest to coś nieuchwytnego, pewien klimat, który tworzą, pewna magia :) moda na rozmaite style się zmienia, ale takie klasyczne meble zawsze wszędzie pięknie wyglądają, nawet jako rodzynek w mocno nowoczesnym wnętrzu :)

      Usuń
  8. Zawsze miałam słabość do sekretarzyków. Od wczesnej młodości:) Nie udało mi się jeszcze wprowadzić go do domu, ale mam nadzieję, że się kiedyś uda. Wszystkie powyżej są cudowne:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu, zatem życzę, aby się udało :) Ja najchętniej już do obecnego mieszkania bym wprowadziła jeden, ale tu za bardzo miejsca nie ma. Z marzeniem zatem muszę trochę poczekać :)

      Usuń
  9. Jakoś nigdy nie miałam fioła na punkcie sekretarzyków,ale ich plusem jest łatwość w zmianie miejsca.
    Gabinetu zazdroszczę przeogromnie:)
    ja bym chociaż o małym biureczku tylko na laptopa marzyła,ale nie wiem gdzie wygospodarować miejsce w naszym małym m>
    ściskam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że sekretarzyk można postawić niemal w każdym pomieszczeniu i nie będzie wyglądało to przypadkowo, gdy się odpowiednio zagospodaruje przestrzeń. Uściski dla Was :))

      Usuń
  10. Wszystkie piękne i w moim stylu. Ten zamykany w dodatku praktyczny, jednym ruchem schować można cały "nieład artystyczny". Wprowadziłaś do swojego sklepu "drewniane perełki":)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten zamykany blat fantastyczny :))) a drewniane perełki faktycznie perełki :))) ja jestem nimi zachwycona! Buziaki Ewuś :*

      Usuń
  11. Sekretarzyki są piękne, pierwszy chyba najbardziej mnie ujął ;) a inspiracje wręcz nieziemskie :) to powinno przekonać każdego :) też mi się marzy sekrekarzyk albo biurko... Nie mam gdzie wstawić puki co, ale zobaczymy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pierwszy sekretarzyk tez u mnie na pierwszym miejscu, następnie te zamykane :) trzymam kciuki za wygospodarowanie miejsca na marzenie :)

      Usuń
  12. Och Magda jak ja Cię dobrze rozumiem, jak ja również kocham marzyć, wyobrażać sobie wszystko:)) Nawet cieszę się czasem, że to moje mieszkanie jeszcze niedokończone jest takie, i jeszcze jest tu tyle miejsca na fantazje i pragnienia:))
    Jeśli zaś chodzi o biurko czy sekretarzyk, to dla mnie to drugie wygrywa bezapelacyjnie, zwłaszcza jak widzę takie cuda:)) Nie wahałabym się nawet sekundy tylko brała ten pierwszy biały, z tłoczonymi nogami z Waszego sklepu, jest boski po prostu:)) Od dziś wpisuję ten mebel na własną, osobistą listę marzeń:)) Buziaki:***

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się cieszę, ze nasze mieszkanie jeszcze nie w pełni skończone, można wiele zmienić. Chociaż tutaj juz chyba kończyć nie będziemy, a zaczniemy może w nowym, naszym miejscu :) Sekretarzyk z tłoczonymi nogami to prawdziwa perełka :) ściskam serdecznie Oluś i buziaki dla Was :)))

      Usuń
  13. Pamiętam, że kiedyś mój tato miał podobny sekretarzyk w biurze. Niestety nie poradził sobie z warunkami jakie przez lata musiał znieść:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale Tata czy sekretarzyk ? :)))))) w sekretarzykach jest magia, ale pewnie nie każde warunki wytrzymują. Drewno jest wytrzymałe, ale pewnie nie wszystko może znieść. Pozdrowienia :))

      Usuń
  14. Ciężki wybór czy biurko, czy sekretarzyk. Ale w przypadku gdy nie pracuje się w domu i biurko nie jest potrzebne, myślę, że w zupełności wystarczy sekretarzyk. Na pewno jest wygodniejszy niż stół w jadalni, a jak musimy coś wypełnić, a potrzebujemy skupienia i odosobnienia, sekretarzyk jest idealnym miejscem! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak jak piszesz: sekretarzyk idealnie się nadaje na takie miejsce, gdzie trzeba się skupić, nieco "odosobnić" - dlatego mi się marzy właśnie sekretarzyk do pisania, a biurko tradycyjne do tradycyjnej pracy :) pozdrawiam :)

      Usuń

Za każdy pozostawiony ślad pięknie dziękujemy :) Blog żyje dzięki Waszym komentarzom :)