czwartek, 10 lipca 2014

Pocieszenie na czerwono i marcowe koty w lipcu :)

Dzisiaj wpadam na chwilkę, ale nie mogę się oprzeć, aby nie pokazać Wam, co dostałam od męża na osłodzenie dość nieprzyjemnego dzisiaj poranka. Nieprzyjemny był li tylko dzięki ściąganiu szwów, ale zadość uczynienie jak najbardziej się choremu należy :) I dzisiaj czeka mnie utęskniony wieczór na balkonie, w towarzystwie Sebastiana, Tygryni, Morfiego i jeszcze dwóch całkiem dobrze zapowiadających się kotów :)

Na początek porcja czerwonych witaminek :)

Kubek La Rochere, Szkło Francuskie La Rochere, malinki w szklanym kubku
 
Kubek La Rochere, Szkło Francuskie La Rochere, maliny w kubku La rochere

Kubek La Rochere, Szkło Francuskie La Rochere, maliny w kubku la rochere na balkonie

Malinky na ładnej serwetce




A teraz napój, którego szkoda mi aż kosztować, bo trzeba go najpierw odwinąć z tego fantastycznego opakowania, które od razu wywołało uśmiech na mojej buzi i ból poszedł w zapomnienie. Niejednokrotnie piszę o tym, że małe chwile ważne są, że wielkie są i że podobnie jest z rzeczami, drobiazgami. I mnie dzisiaj taki drobiazg będzie za chwilę cieszyć :) a że wyjątkowy, to i zamierzam kosztować w wyjątkowych kieliszku. To niesamowite jak zwykły - niezwykły papier może zmienić odbiór tak popularnego napoju, obok którego zwykle przechodzę, nie zauważając go :)

Marcowe koty piwo

Piwo marcowe koty



I Wam życzę dobrego wieczoru :)
Pozdrawiam,
Magda :)


17 komentarzy:

  1. Haha...to chyba piwko dla Waszych kotów ;)))
    To szkło francuskie jest boskie, muszę to przyznać :)) malinki także ;)))
    Buziaki Madziu, przyjemnego wieczora dla Was:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))) Kocie piwko było naprawdę pyszne :) a malinki słodziutkie :) w szkle francuskim jestem absolutnie zakochana i kubków, kielichów używam teraz niemal do wszystkiego :)))) Buziaki Marysiu i dobrego weekendu :)

      Usuń
  2. :)) I jak smakuję?
    Ale malinowa pokusa!Mniam ;p
    Kochana,dołączam do ciebie jako musząca jak najwięcej czasu spędzać w pozycji horyzontalnej ,oszczędzając kończynę dolną ;p Z tym że u mnie odezwała się uszkodzona łąkotka i nie mogę chodzić a tu w sobotę wyjazd nad morze ;p Nic,jakoś się może doczołgam na plażę ;p
    Dobrej nocki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Piwko smakowało pysznie :) Strasznie mi przykro, że i Ciebie dopadł nakaz leżakowania - wiem, jak to męczy, więc zdrowiej szybciutko, tym bardziej, że plaża zobowiązuje do codziennych spacerów :)))) buziaki i udanych wakacji :)

      Usuń
  3. Rekompensata za ból apetyczna:))A o takim piwku nie słyszałam, choć nazwa zachęcająca:))Dobrze, że powoli wracasz do formy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo apetyczna :) ja też widziałam je pierwszy raz w życiu, ale wrócę do niego, bo pyszne się okazało :) Pozdrawiam cieplutko Ewuś :***

      Usuń
  4. Nie ma to jak najbliżsi, zawsze pamiętają i są tu i teraz i tam gdzie trzeba:))) Fantastyczna rekompensata i jak zwykle piękne zdjęcia:)))
    Pozdrawiam Cię cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. Zapraszam do siebie, mam już baner:)))
      Pozdrawiam.

      Usuń
    2. Dziękuję Agatko :) a banerek już porwałam do siebie i mocno trzymam kciuki! Buziaki :***********

      Usuń
  5. Uwielbiam malinki, a ten papier jest genialny, mnie te byłoby szkoda go otwierać :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Papier fantastyczny, niestety przy otwieraniu trochę się uszkodził, więc trzeba kupić kolejne ;) malinki były pycha :))) serdeczności :)))

      Usuń
  6. A co to za cudo??? Marcowe koty (i to w lipcu) to dla mnie zupełna nowość!! Mój mąż twierdzi, że piwko jest dobre na zakwasy, więc w twojej rekonwalescencji tez z pewnością pomoże, czego Ci życzę!!! Buziaki!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma to jak naukowe podejście :))))) Piwko było pyszne i skoro kuracja zdrowotna, to trzeba powtarzać :))) systematyczność w takich sprawach jest ponoć najważniejsza :) Dziękuję Madziu i posyłam buziaki :************

      Usuń
  7. mmm malinki prosto z krzaka- takie najbardziej lubię ;)
    trzymaj się i smacznego!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie malinki najpyszniejsze :) Dziękuję Aniu i pozdrawiam :)

      Usuń
  8. hihi napój prezentuje się świetnie, mam nadzieję, że równie smakowity :P Nie ma to jak niespodzianka umilająca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pycha było :))))) niespodzianki takie uwielbiam :)

      Usuń

Za każdy pozostawiony ślad pięknie dziękujemy :) Blog żyje dzięki Waszym komentarzom :)