piątek, 18 lipca 2014

Kolorowa porcelana - Katie Alice, Les Fleurs, The Wanderer Collection również w naszym domu.

Patrząc na datę ostatniego blogowego wpisu, czuję potrzebę wytłumaczenia się z aż kilkudniowego milczenia. Rekonwalescencja przebiega dobrze, już chodzę, za chwilę będę i skakać :) ale spraw do ogarnięcia, które przez dwa tygodnie się nazbierały, było trochę i dopiero teraz wychodzę na prostą.

Ogarnąć trzeba było również i mieszkanie, zwłaszcza, że ostatnio przybyło nam trochę nowych rzeczy i trzeba było zrobić na nie miejsce. A przybyło nam kolorowej porcelany, w której jakiś czas temu się zakochałam. Na szczęście z wzajemnością :)

Gdy otwieraliśmy nasz sklep, królowała w nim stylowa ceramika Paris Maison, elegancka, w pięknym kolorze kości słoniowej. Czyli taka, jaką uwielbiam od zawsze. A jakiś czas temu, podczas przeglądania rozmaitych wnętrzarskich magazynów i portali internetowych, dotarło do mnie w pewnym momencie, że moje oko coraz dłużej zatrzymuje się na zdjęciach, na których kolorowe kubki, barwne miseczki, bajeczne kolorowe talerze. Można by rzec - delikatna ewolucja się zaczęła. Ale nie tylko człowiek ewoluuje i nie tylko człowiek się rozwija. Rozwija się i sklep, który ten człowiek prowadzi.

Zatem od jakiegoś czasu w naszym sklepie, obok eleganckiej ceramiki Paris Maison, zaczęła się pojawiać przepiękna kolorowa porcelana Katie Alice, porcelana i ceramika The Wanderer Collection, porcelanowe kubki Jardin Secret. I muszę przyznać, że to był strzał w przysłowiową dziesiątkę, ponieważ za każdym razem gdy wypakowuję produkty z kolejnej dostawy, moim zachwytom nie ma końca. Zachwyt zawsze jest tak wielki, że z każdej dostawy kilka kubków i miseczek przygarniam dla siebie. Bo to nie może być tak, że szewc bez butów chodzi :) I teraz okazuje się, że jesteśmy właścicielami kolorowych kubków, naczyń, którym trzeba znaleźć w szafkach miejsce. Ale nie mogłam się oprzeć :) 

Na wielkie, domowe porządki, po prawie trzech tygodniach spędzonych w sypialni, mam czas do jutra. Jutro przyjeżdża do mnie Mama i będziemy robić Limoncello według oryginalnego przepisu z Bari (Italia), który dostałam dwa tygodnie temu od Taty. Tato robi je u siebie co roku, z prawdziwych sycylijskich cytryn, zerwanych prosto z krzaka - które nie są pryskane żadną chemią. Ja pewnie takich nigdzie u nas nie dostanę, ale to nie stanie na przeszkodzie, aby Limoncello zostało zrobione. Za dwa tygodnie przyjeżdża Tato, przywiezie swoje - będziemy porównywać :)

A tymczasem zanim zabiorę się za porządki, mam dla Was kilka zdjęć moich nowych nabytków, nie tylko do sklepu, dla których dzisiaj będę szukać miejsca :)

Przeglądając zdjęcia, zorientowałam się, że załapała się na nie waga, którą posiadam od dwóch tygodni i nie zawaham się jej użyć. A zaznaczam, że piec nie umiem - no cóż, ewolucja trwa i kto wie, czym to się skończy :)

Na początek cudna kolekcja kubków z kolekcji Jardin Secret - włoskiej firmy Nuova R2S - porcelana cudowna :) Zostawiłam sobie biały, błękitny i dwa czerwone :) Nie bójcie się - dla Was też zostały :)

Pieczęć na wewnętrznej stronie porcelanowego kubka Le Fleurs, waga kuchenna retro, metalowa tabliczka z sentencją, kieliszki La rochere
Porcelanowe kubki Jardin Secret włoskiej firmy Nuova R2S


Jestem absolutnie zauroczona tymi pieczęciami, jakby stemplami pocztowymi - każdy kolor kubka ma tę pieczęć inną, a na czerwonym znajduje się nawet znaczek :) Czy nie są cudne?

Pieczęć i znaczek pocztowy na wewnętrznej stronie czerwonego porcelanowego kubka Le Fleurs

Pieczęć na wewnętrznej stronie porcelanowego kubka Le Fleurs

Pieczęć na wewnętrznej stronie porcelanowego kubka Le Fleurs



Nie mogłam się im oprzeć :)

Porcelanowe Kubki Le Fleurs z kolekcji Jardin Secret



Teraz przepiękna filiżanka, właściwie kubek i talerzyk z kamionki - The Wanderer Collection.

Filiżanki i talerzyki The Wanderer Collection, metalowa tabliczka z sentencją
Filiżanki i talerzyki The Wanderer Collection

Kubki i talerzyki Wanderer Collection
Filiżanki i talerzyki The Wanderer Collection


Miłość do kolorowej porcelany zakiełkowała i zaowocowała. Nie zajęła jednak miejsca ceramice stylowej, którą uwielbiam za elegancję, styl, oryginalność. I którą również, nawiązując do wspomnianego szewca, przygarniam ze swojego sklepu do swojej kuchni :) Nie ma to, jak zakupy u siebie :) A moja ulubiona kolekcja to Belweder i poniżej dwie filiżanki, które uwielbiam :)

Kubki i talerzyki Ceramika Belweder, metalowa tabliczka z sentencją
Filiżanki i talerzyki Belweder




Kończę post, idę robić porządki, a dla Was mam jeszcze zdjęcie cytryn sycylijskich, z których Limoncello niedawno robił mój Tato. Nie wyglądają idealnie, ale właśnie dlatego są idealne :)



Pozdrawiam Was bardzo serdecznie,
Magda :)

a wszystkie te piękne filiżanki, talerzyki, kubki znajdziecie również oczywiście w naszym sklepie tutaj

24 komentarze:

  1. Kubki Katie w kwiatki są cudowne! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je uwielbiam i też mam, i w domu i w sklepie :))) a te akurat to włoskiej firmy Nuova R2S ;) pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  2. Oj każdy ma jakieś rewolucje ;-) czy metamorfozy...ja wiesz z kolorów przechodzę na black&white...chociaż w strojach inaczej...od wczoraj np mam pomarańczowe pazury...Matko!!! ja pomarańczowe pazury!!! no i spodnie łososiowe kupiłam ;-)...Buziaki Kochana ...a na ten kubaś w żółty wzorek to się chyba skuszę ;-)...buziaki i dobrego dnia ;_)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Olu, takie potrzeby metamorfozy to nawet nie wiadomo kiedy i nie wiadomo skąd nadchodzą, łapią człowieka i już nie puszczają, dopóki to i owo się nie pozmienia :) Twoja czarna ściana jest boska! I chciałabym zobaczyć te pomarańczowe pazurki :))))) a po kubek oczywiście zapraszam bardzo serdecznie :) buziole Kochana!

      Usuń
  3. piekne te kolorowe i stonowane , a Belweder tez u mnie gości bardzio je lubie ;) czuję sie jak "Królowa" ;;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też :)))))))))))))) ale skoro czasem taka potrzeba jest, aby się tak poczuć, to dlaczego nie :) pozdrowienia ślę!

      Usuń
  4. Ale śliczności! Jak ja lubię takie drobiazgi. Podoba mi się kubek w żółte kwiatki :)
    Wcale się Tobie nie dziwię, że zostawiasz je również dla siebie!
    marta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten kubek jest prześliczny :) próbowałam się oprzeć zostawianiu, ale nie dało rady, przestałam się zatem bronić :)))) pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  5. i mnie ciągnie do kolorów zwłaszcza teraz gdy słońce do okien kuchennych zagląda,kubki Jardin bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj to prawda, niby za oknem kolorowo, a i tak potrzeba kolorów ogromna :) Jestem zakochana w całej kolekcji Jardin :))) pięknego dnia :)

      Usuń
  6. Te klasuczne również bardzo mi się podobają, ale szczególnie latem każdy potrzebuje kolorów :) najgorzej znaleźć miejsce na nowe rzeczy... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i klasyczne i kolorowe - uwielbiam :) jedna z kuchennych szafek już przeorganizowana i nawet jest miejsce na kolejne zdobycze :) pozdrowienia ślę!

      Usuń
  7. Kubki Jardin Secret są przepiękne!!!! Hm, ciekawe, co by powiedziała moja siostra na taki prezent...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na prezent idealne :)))) serdeczności :)

      Usuń
  8. Fajne kubki ja niestety mam tylko jedną szafkę wiszącą i dopóki to co mam się nie wytłucze już nic więcej nie wcisnę i tak muszę układać warstwowo.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też już miałam warstwowo w jednej szafce, ale wygospodarowałam miejsce w kolejnej :) Buziaki :****

      Usuń
    2. Niestety nie mam drugiej wiszącej szafki :P

      Usuń
    3. Rozumiem :))))) U nas na szczęście 4 są i chociaż każda miała swój określony cel, jakoś się udało - ale nie było łatwo. Nie mam niestety za to żadnego kredensu otwartego, w którym mogłabym je wyeksponować. BUziak!

      Usuń
  9. Wypicie ulubionej kawy w pięknym kubku, czy filiżance jest bardzo ważne. Dobra kawa pobudza nasze kubki smakowe, a filiżanka cieszy nasze oczy.Radość więc podwójna:))Porcelanowe kubki Jardin Secret wyglądają rewelacyjnie a każdy kolor ma swój urok.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się w 1000% Ewuś :))))) Jardin Secret uwielbiam :))) buziaki i dobrej soboty :)

      Usuń
  10. Zapraszam do obejrzenia polskiej porcelany dekorowanej www.zulana.pl:-)

    OdpowiedzUsuń
  11. Dla mnie picie kawy to taki codzienny rytuał, który pozwala mi się chwilowo zrelaksować, szczególnie popołudniami po pracy. Obowiązkowo musi być kawa ziarnista podana w pięknych filiżankach porcelanowych z kwiecistymi wzorami. Filiżanki na zdjęciach też są piękne, szczególnie podoba mi się pierwsze zdjęcie z filiżankami Jardin Secret. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Za każdy pozostawiony ślad pięknie dziękujemy :) Blog żyje dzięki Waszym komentarzom :)