wtorek, 24 czerwca 2014

La Grande Bellezza.

Obejrzeliśmy wczoraj film "La Grande Bellezza" w reżyserii Paolo Sorrentino. Film piękny, na granicy jawy i snu, gdybym miała zacytować fragment jednej z recenzji. Wspaniała muzyka, wspaniałe zdjęcia, piękne doznania... Włochy, które kocham... Włochy w pięknym obrazie, okraszonym szczyptą humoru, szczyptą nostalgii i ważnymi pytaniami. Film, który skłania do myślenia i wobec którego nie można pozostać obojętnym.

Szczególnie zapamiętałam odpowiedź głównego bohatera na pytanie, które zadała mu "Święta", chcąc się dowiedzieć dlaczego nie napisał już nigdy książki, od czasu "Ludzkiej Maszyny". Otóż ten bohater odpowiedział: "szukałem Wielkiego Piękna".

Szukałem Wielkiego Piękna... jak często my szukamy czegoś Wielkiego, czegoś, co zatrzęsie naszym światem, co wywoła ciarki i co nas skłoni do Wielkich Czynów..... lub do czynów jakichkolwiek? Jak często przechodzimy obok tego zwyczajnego piękna, które jest wielkim właśnie, ale nam się wydaje, że za małym, że za mało ciarek, za mało wzruszeń, za mało refleksji....

A to właśnie chwile, zwykłe codzienne chwile są tym pięknem. Tym Wielkim Pięknem, który jest istotą naszego życia. To chwile kiedy przytulam się do męża... kiedy rozmawiam z ukochaną Babcią... kiedy Mama wpada w sobotę na obiad z usmażoną dla mnie wątróbką... kiedy jem z Tatą kiełbasę na gorąco... kiedy kot mruczy, głaskany pod bródką... kiedy 10 kilo czarnego futra kładzie się wieczorem obok mnie, przytula do głowy i zasypia... kiedy pooperacyjne, pręgowane Futro wsuwa z apetytem saszetkę... kiedy zachodzące słońce mieni się kolorami, odbijając światło w kryształkach żyrandolu.... kiedy idziemy, trzymając się za rękę, alejką w naszym, pobliskim ogrodzie... kiedy mąż zakłada źle wyprasowaną koszulę i całuje mnie w głowę, mówiąc, że jest wyprasowana idealnie (nie umiem prasować)... kiedy siedząc na balkonie po prostu milczymy, oglądając festiwal, jaki organizują dla nas nietoperze... 

Mam ciarki, kiedy dostaję tradycyjną pocztówkę od Taty z pozdrowieniami z Florencji, gdzie był tylko jeden dzień.. Mam ciarki, gdy dostaję od Mamy esemesa z treścią: Kocham Cię córuś... Mam ciarki, gdy mąż głaszcze moją potarganą, poranną głowę i kiedy dostaję zdjęcia od Taty z jego wieczornego tarasu weekendowego domku...



Stresa by night

Stresa by night

Stresa by night

Stresa by night


Wielkie Piękno :)

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie i szczególnie pięknie :)
Magda

34 komentarze:

  1. Magduś, a ja mam ciarki czytając Twojego posta...piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję pięknie :))))) i uściski ślę :)

      Usuń
  2. Masz rację Madziu to właśnie te chwile,które na pozór wydają się zwyczajne tworzą piękno naszego życia...Świetnie to wszystko nazwałaś, wymieniłaś i pokazałaś w blogosferze...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie tak jest, każda z nich to Wielkie Piękno :) buziaki :***

      Usuń
  3. Cudowne chwile, taka proza życia, która jest bardzo istotna dla nas :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proza życia jest piękna, tylko nie zawsze dostrzegamy wagę tych najzwyklejszych chwil, najmniejszych drobiazgów. A warto :) ściskam serdecznie :)

      Usuń
  4. Piękne przemyślenia i fajna recenzja filmu, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Aga :) film warto obejrzeć :) pozdrowienia!

      Usuń
  5. I mnie ciarki nie ominęły podczas czytania tego posta:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a to najlepszy komplement dla mojego pisania :) dziękuję :) buziaki :***

      Usuń
  6. Rzadko się tak wzruszam,czytając posty..dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja ślicznie dziękuję za odwiedziny i pozostawienie śladu :) uściski!

      Usuń
  7. Magda...ja się cieszę wszystkim...każdym najdrobniejszym gestem, słowem, wydarzeniem ;-)...teraz nawet kiedy przeczytałam Twój post cieszę się, że mam taką wirtualną znajomą...mądrą, dobrą ...z piękną duszą ;-). Przywracasz mi Madziu wiarę w ludzi...a to przecież też jest niezły powód do radości...A ponieważ jestem z natury płaczka...to po przeczytaniu Twych słów ukradkiem ocieram łzę ;-). Buziaki i dobrego dnia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, to teraz mi łzy się kręcą.... dziękuję Ci Olu za tak piękne słowa - tak się cieszę, że jesteś!!! buziaków moc i dnia pięknego :)))))

      Usuń
  8. Masz rację, WIELKIE PIĘKNO !!! Pięknie napisane, aż się rozmarzyłam i na chwilę zatrzymałam...:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie i miłego dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie zatrzymania są nam potrzebne :) warto się tak "rozmarzać" :) serdeczności wysyłam i pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  9. Trudno się z Tobą nie zgodzić,że piękno jest obok nas, w małych rzeczach i na wyciągnięcie ręki:)
    ściskam Cię słonecznie i ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja również serdecznie pozdrawiam :) :***

      Usuń
  10. wielkie piękno jest w każdym pięknym człowieku :) masz szczęście do pięknych ludzi w swoim życiu ...:)buziole Madziu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i oby tak pozostało :) piękny człowiek to skarb najdroższy :) buziaki Aga :****************

      Usuń
  11. Moja Droga jakże to piękny post, prawdziwy..życiowy i Czytając moje serduszko się i wzruszyło i radowało... cieszę się ze odnalazłaś swoje "Wielkie Piekno" Bo przecież właśnie o to w życiu chodzi o te małe szczesci te prost esprawy, gesty słowa...Potrafisz dostrzec dobro jakie Ciebie spotyka...mało takich Człowieków na świecie...bo ludzie pędzą... i chcą wciąż więcej..dalej...bardziej, nie doceniając tego co mają"tu i teraz" -...
    (i nie musisz idealnie prasować- :)) ja też to kiepsko robię uwierz) Najważniejsze ze zwracasz uwagę na te drobne rzeczy, gesty, słowa, bo to przecież właśnie z nich składa się życie:)))))))
    Madziu tak się ciesze że Jesteś w moim życiu, tym wirtualnym ale i nie tylko:) DZIĘKUJĘ :))))))proszę trzymaj mocno kciuki za wyniki moich badań(wyniki jutro i może druga cześć za 3 dni) bo ostatnimi zdarzeniami i reakcja organizmu mego wątłego przestraszona i zamartwiam się ze wyjdzie coś bardzo złego...:(((
    tule do serduszka i jeszcze raz wspaniale jest czytać takie posty Kochana, dbaj mocno o to szczęście:)))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu trzymam zatem kciuki mocno, mocno! a z tym prasowaniem to nie wiem dlaczego tak wychodzi - ja naprawdę się staram, ale jak coś z jednej strony prasuję, to z drugiej się gniecie, a potem na odwrót... czy są jakieś kursy prasowania? ;) Madziu ja się cieszę, że Ty jesteś i życzę Ci dużo siły, wspieram całym duchem i ślę buziaki Kochana! i cieszę się, że moje pisanie dostarczyło Ci dobrych wzruszeń :) :*********

      Usuń
  12. Mam wrażenie, że nasze myśli przepięknie się razem spotkały... Z każdym słowem się oczywiście zgadza, z każdym zdaniem, przecinkiem i kropką:) Film zaś muszę koniecznie obejrzeć, obowiązkowo wtulona w ramiona męża;) Uściski wielkie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spotkały się :) byłam dzisiaj u Ciebie i czytałam, jak pięknie opisałaś te ważne wielkie drobne chwile. Film polecam gorąco! I ramiona męża zawsze są najlepszym oparciem przy oglądaniu takich filmów :) ściskam serdecznie! :)))))

      Usuń
  13. Ja też mam ciarki jak oglądam Twoje zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie też one bardzo wzruszyły, dlatego się tu znalazły :)) buziaki!

      Usuń
  14. Odpowiedzi
    1. Bardzo pięknie dziękuję za dobre słowo :)))))))))))))))) i uściski posyłam serdecznie :))))

      Usuń
  15. Piękne przemyślenia. Odnalezienie szczęścia w zwykłych rzeczach jest trudne, ale warte każdych doświadczeń i każdej pracy. A największe piękno jest w nas samych, tak mówią mądrzy ludzie, ja wciąż jeszcze szukam :) Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i o tym warto pamiętać, bo w dzisiejszym pędzie, naprawdę łatwo zapomnieć, co w życiu ważne, bo jak się tak gna, to jak w pociągu: piękne miejsca ledwo tylko migają za oknem, a ile pozostanie niezauważonych.... pozdrowienia serdecznie i udanych poszukiwań :)

      Usuń
  16. Wzruszyłam się Magduś......słowa, które wypływają spod Twoich paluszków trafiają do mnie ......i piszesz tak, że potrafię sobie wyobrazić każdy szczegół......
    Co ja bym dała by móc z Tatą zjeść kiełbasę....i nawet mój prawie dwudziestoletni wegetarianizm bym zarzuciła gdyby dane mi było jeszcze choć raz Go zobaczyć.....poruszasz......
    Całuję Cię Słoneczko :)
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie chwile są niezapomniane, takie zwykłe, których się często nie docenia. Czasem warto sobie przypomnieć, jaką mają wagę i jak są niepowtarzalne. Oluś dobrego weekendu Kochana - posyłam buziaki :***************

      Usuń
  17. Bardzo mądre słowa :) Niestety wydaje mi się, że z każdym dniem jest mniej ludzie, którzy potrafią dostrzegać coś jeszcze oprócz pieniędzy. Czytając takie posty uczę się jeszcze bardziej doceniać to co mam. Przecież szczęście jest na wyciągnięcie ręki, wystarczy się rozejrzeć....
    Pozdrawiam cieplutko-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Łatwo jest się zapomnieć, dzisiaj tak świat pędzi na przód, że łatwo wypaść z drogi. Ale warto sobie przypominać o tym co ważne... dobry film, książka.... muzyka - potrafią poruszyć i skłonić do myślenia. Ściskam serdecznie :)

      Usuń

Za każdy pozostawiony ślad pięknie dziękujemy :) Blog żyje dzięki Waszym komentarzom :)