czwartek, 5 czerwca 2014

Żółte dodatki na nasz balkon. Metamorfoza balkonu - zapowiedź.

Miałam napisać po południu, bo dzisiaj masę spraw na mieście, ale nie mogę się powstrzymać. I potrzebuję Waszej porady. 

W sobotę metamorfozie uległ (rzecz jasna trochę mu w tym pomogliśmy) nasz balkon. I nie wygląda już jak w poście Lampiony i Detale na balkon. Pojawiły się nowe kolory, pojawił się nowy stolik, kwietnik i kilka detali :) Bardzo się cieszę zwłaszcza ze stolika, bo gdy tylko go zobaczyłam, zakrzyknęłam "Mój Ci ON" i po chwilowej rozpaczy, że już go nie ma i nie będzie, uzyskaliśmy zgodę na kupno jedynego, który został w całej Ikei, jako element ekspozycji. Jak człowiekowi się wydaje, że Coś, co mu się spodobało jest niedostępne, a potem udaje mu się To jednak zdobyć, to wartość Tego nieuchronnie rośnie :) I tak też stało się ze stolikiem. Zwykła rzecz, a radości mojej nie było końca. 

Do tego parę innych rzeczy, które dzisiaj po południu lub w sobotę, pokażemy na blogu. Dzisiaj jeno zapowiedź :)




A powstrzymać się z tą zapowiedzią nie mogę, bo porady Waszej potrzebuję. Ale od początku...

Dzisiejsze słoneczko rekompensuje wszystkie trudy wczorajszego dnia - żyć się chce! Więc z samego rana siadam z pierwszą kawką i szukam żółtych inspiracji, co by tu jeszcze żółtego dodać na nasz balkon. Fajne inspiracje znajduję oczywiście na pinterest, nawet jedno ze zdjęć wrzucam na fejsa. Po czym patrzę na zegarek, a tu już 08:03 - zatem trzeba zajrzeć na Westwing, co tam nowego! A tam kampania Relaks w Ogrodzie, w której znajduję cudną, żółtą latarenkę i kampania Przytulny Dom, w której znajduję dywanik!!! Idealny! Wrzucam do koszyka, ale siedzę i myślę, czy taki dywanik jest dobry na dłuższą metę na zewnątrz?

I waham się czy kupić, bo cudny jest, ale bawełniany, a przy naszej pogodzie.... I prośba do Was - potrzebuję rady: czy macie jakieś doświadczenia z bawełnianymi, kolorowymi dywanikami na balkonie? U nas leżał wcześniej taki niewielki, w paski, który jak zmókł, to szybko wysychał. Ale ten, który upatrzyłam jest większy i sama nie wiem. Brać? Czy tylko kłopot będzie? Nie zbiegnie się pod wpływem permanentnej wilgoci? Bo zwijać go i rozwijać codziennie nie ma sensu, on musi normalnie tam leżakować i cały czas bezproblemowo cieszyć oczy :)

oto on: Dywanik Avana 140 x 60 cm znaleziony tutaj


Napiszcie co o nim myślicie, bo mi się często zdarza, że coś sobie upatrzę, myślę, myślę, a jak już się zdecyduję, to już wyprzedane. Dlatego szybko do Was piszę, może łatwiej decyzję będzie podjąć i nikt go ewentualnie sprzed nosa nie sprzątnie :)


Pomożecie?
I oczywiście Cudnego dnia dla Was :)
Wreszcie słoneczko!

Pozdrawiam,
Magda


źródło zdjęć: Westwing, prywatne archiwum

30 komentarzy:

  1. Sama myślę o żółtych dodatkach do pokoju na lato, w postaci poduszek i czegoś jeszcze. Więc dla mnie jak najbardziej na TAK!
    Pozdrawiam-D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poduszki żółte też by były super :) pozdrawiam serdecznie :))))) i dobrego dnia :)

      Usuń
  2. Lubię żółte dodatki na wiosnę ale już dosyć długo u mnie były więc musiałam zmienić ;p Podoba mi się połączenie żółtych kwiatków z np.niebieskimi lub różowymi ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My właśnie i żółte i niebieskie i różowe kwiaty mamy :) nie udało nam się tylko jeszcze drzewka znaleźć odpowiedniego. Brzózki szukamy, a same wysokie obok nas są. Ale kto szuka, ten znajdzie :) buziaki i dobrego dnia :))))

      Usuń
  3. Kupuj...ja swój chowam jak wydaje mi się, że będzie padać...to żadna uciążliwość ;-)...balkon boski...zgłaszaj się do konkursu MM...ja już to zrobiłam ...a co ;-). Pozdrawiam serdecznie i buziaki i uściski i wszystko co najlepsze ślę ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jednak nie kupiłam. Przedyskutowaliśmy z Sebastianem, że dla nas jednak takie chowanie byłoby uciążliwe, bo na nim by stał stolik też, to za każdym razem tak podnosić i chować, trochę męczące. Muszę poszukać chyba takiego na balkon typowo. Cieszę się, że mi się podoba nasz balkon, ale gdzie nam konkurować z Twoim i z tymi, co będą w konkursie! Oluś ja też buziaki mocne i gorące! :)

      Usuń
  4. dywanik ładny, przed deszczem schowasz go i po kłopocie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ładny, ale doszliśmy do wniosku, że jednak za duży kłopot, bo on długi jest i na nim stałyby tez meble. Może znajdę inny :) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Ja bym sie skusiła na dywanik, jakby sie pobrudził to do pralki i gotowe. I poduchy żółte sobie spraw...a ja mam na zbyciu serwetę bawełnianą z frędzlami żółto-granatowo-białą w kratę. Chętnie Ci ją odstąpie bo lezy w szafie i zawadza. Wymiary to 78/78 + frędzle:) Jak jesteś chetna to napisz mi adres

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana jesteś!!!! I wiesz, że już napisałam :) dziękuję Ci ślicznie :******************************************

      Usuń
  6. ja jakoś za żółtym nie przepadam, ale czasami się przekonuję, że to fajne i ciekawe połączenie jest :) np. u Was już widać, że żółty z niebieskim wygląda niesamowicie!!!!!! i tak energetycznie :)))))))
    choć, co do dywaniku, to sama nie wiem ;-/
    buziaki dla Was :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie żółty taki energetyczny jest bardzo :) Ja uwielbiam Twoją poduchę z żółtym plusem! Dodaje masę energii, gdy za oknem słońca brak :) i żółty w dodatkach lubię. Dwa lata temu mieliśmy żółte kwiatki, rok temu ani pół żółtego, bo nam się znudził, a teraz widać wracamy :) Jest potrzeba chyba :)))) buziaki ogromne dla Was :****************

      Usuń
  7. Żółty to taki fajny energetyczny kolor. Taka odrobina słońca nawet gdy tego prawdziwego słońca brak. Idealny wybór jeśli chodzi o ten kolor :)))
    Miłego dnia Madziu, moc pozdrowień ślę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, że to taka dawka słońca :))) A że coś u nas z tym prawdziwym słońcem kiepsko, to trzeba sobie radzić :) Marysiu dobrej nocki i buziaków moc!

      Usuń
  8. Żółty jak najbardziej o tej prze roku, zapowiada się czarująco. Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, żeby efekt końcowy nie rozczarował, teraz będę miała pietra :) Pozdrawiam cieplutko Aguś :*****

      Usuń
  9. Nie umiem już się doczekać Waszego balkonu, szkoda że nie mam małego balkonu szybciej skończyłabym go i nie patrzyłabym już z zazdroszczą na inne piękne balkony ;) a co do dywaniku to jeśli przy deszczu byłby mokry to chyba nie zdecydowałabym się, a ja już to chowałabymgo hihi wieć jeśli będzie chciało ci się chować to bierz a jeśli nie to... zresztą co ja Ci będę mówić i tak zrobisz tak jak chcesz ;.) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. E tam! Jakbym miała taki duży balkon, to mogłabym kończyć i kończyć i kończyć :)))))) i z tym deszczem masz rację - za dużo kłopotu. A już w koszyku był. Dobrze, że napisałam :) Ściskam serdecznie :)))))

      Usuń
  10. Zawsze i wszędzie powtarzam, że jestem wierną fanką bieli, ale jeśli lubisz ten kolor to pewnie, że możesz zaszaleć z taką kolorystyką:))Westwing-u trochę ,jak dla mnie za dużo internecie, więc mnie tam bardziej podobają się Twoje sklepowe przedmioty i latarenki.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja biel uwielbiam, co widać po naszym mieszkaniu, ale dodatki lubię kolorowe. I chyba w zależności od nastroju i pory dnia innego koloru potrzebuję :) a żółty zamiast słoneczka :) I wiesz Ewuś, z tym Westwingiem masz rację! Ja szukam z przyzwyczajenia tak, a chyba latarenkę od siebie ze sklepu wezmę :) jak tę turkusową :)) i może poduchę też :) bo piękna jest. I cieszę się, że Ci się nasze latarenki i inne przedmioty podobają! Ściskam najmocniej jak mogę! :*******************

      Usuń
  11. Sielski klimat na Twoim balkonie..swojski i słońcem pachnący..żółty to piękne,żywe rozwiązanie.Dywanik w każdej chwili można zwinąć,a na pewno nacieszy Twe oko:)pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żółty daje wiele energii i faktycznie niemal pachnie słońcem :) Pozdrowienia ślę :)

      Usuń
  12. Madziu zapowiedz wygląda interesująco czekam z niecierpliwością na reszte:)) i gratuluje stolika Kochana - dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych:)))) brawo:))))) a co do dywanika to i jak mam niebieski..i czeka w szafie, bo też się zastanawiam jak sprawdzi si e na tym drewnianym patio...w ogrodzie..
    tule do serducha i słonka jeszcze więcej życzę na weekend:))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Madziu :) Zawsze zostawisz moc energii pozytywnej :)))))) ja jednak z dywanika zrezygnowałam, boję się, ze się zniszczy przez wilgoć, a nie chcę się stresować cały czas czy będzie czy nie będzie padać. Buziole wielkie Madziu dla Ciebie i pięknego, relaksującego weekendu :****************************

      Usuń
  13. Zapowiedź balkonowa wygląda bardzo ciekawie...z pewnością będzie slicznie:))) A co do dywanika, to wydaje mi się, że jesli Ci się podoba to go bierz, posłuchaj swego serducha, a o resztę będziesz się martwić jak będzie trzeba, nie da się wszystkiego przewidzieć, a nóż, od jutra tylko słoneczko będzie i dywanik jak ulał ....Pozdrawiam Cię i serdecznie i słonecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agato ślicznie za komplementy :) z dywanika jednak zrezygnowałam, zostaniemy na razie przy naszych małych pasiastych. Bardzo cieplutko pozdrawiam i moc uścisków ślę :)))))))))) Pięknej soboty!

      Usuń
  14. Witaj Słońce :)
    Ja podobnie jak Ty zalatuję zaległościami w blogowym świecie.....i teraz próbuje nadrobić ;).......zanurzam się w Twoich tekstach i błogo mi na duszy się robi......Jak dobrze, że piszesz......że jesteś......
    Kochana a jeśli chodzi o dywanik to faktycznie jest piękny.....ale jeśli nie masz zadaszonego balkonu to chyba próby czasu nie przetrzyma......szczególnie taki w prawie jednolitym kolorze( choć kolor boski).......Ale ja sie tu wymądrzam......tyle że to moje przeczucia jedynie, bo sama takowego dywanika nigdy na balkonie nie miałam i właściwie to nie wiem jak się sprawdzi ......może właśnie idealnie.......hmmm?......czyżbym zaprzeczała sama sobie......moje gadulstwo bierze górę i chyba Ci zbytnio nie pomogłam hihii......Oj Ola.... Ola!!!!! Czasem muszę sam siebie zganić ;)
    Ściskam Cie Madziulko Kochana ....Uwielbiam Cię !!!!! Ale o tym to już wiesz ;)
    Ola

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja właśnie zrezygnowałam z tego dywanika, żal by mi było patrzeć, jak się niszczy. mamy dwa małe pasiaste, na razie wystarczą. Fajnie Cię znów widzieć Olu, stęskniłam się! Muszę i ja do Ciebie wpaść, zaległości ponadrabiać :) buziaki gorące Kochana i pięknej, pięknej (!) soboty :*******************************

      Usuń

Za każdy pozostawiony ślad pięknie dziękujemy :) Blog żyje dzięki Waszym komentarzom :)