wtorek, 3 czerwca 2014

Przegląd wnętrzarskiej prasy włoskiej Vivere la Casa. Zielono i piknikowo.

I pada. I leje. I słońca ani widu, ani słychu. Czy tak wygląda czerwiec? W Polsce najwyraźniej tak. Na szczęście możemy zatopić się w prasie, gdzie zielono, wiosennie, a nawet letnio. Gdzie ogrody i pikniki na plaży. I pomarzyć. 

Albo kupić bilet na Kretę, Malediwy lub inne Kanary. Dla tych, co biletu nie kupią z takich, czy innych względów, mam kilka zdjęć z gazety, która w piątek przyleciała do mnie z Mediolanu. Z opóźnieniem, ze względu na strajk kierowców autobusów lotniskowych. Ale opóźnienie nie za długie, raptem niecałe 40 minut i gazety (Vivere la Casa i Cose di Casa) razem z Tatą i innymi dobrami konsumpcyjnymi, wylądowały na wrocławskim lotnisku. 

I tutaj muszę przyznać się do mojej nieznajomości rzeczy, ale po raz pierwszy mam kontakt z dwumiesięcznikiem Burdy: Vivere la Casa. Gazeta wspaniała. Całe szczęście, że z lotniska prowadził Sebastian, Tato siedział na przednim siedzeniu, a ja mogłam, nie czekając ani chwili, szybko przerzucić ponad 100 stron zdjęć wyjątkowych i artykułów ciekawych. Co niezwykłe: do piątku rano padało i słońca nie było nawet na lekarstwo. W piątek Tato, oprócz prasy, salami (ach!), oryginalnej mortadeli, makaronu i oryginalnego ragu, przywiózł słońce. Wyleciał rano w poniedziałek i chyba to słońce ze sobą niestety zabrał. Jakby im było mało w tej słonecznej Italii ;)

Nie chcąc zostawić tylko dla siebie tego, co dane mi było zobaczyć, dla tych, którzy nie mają dostępu do tej prasy, prezentuję kilkanaście zdjęć. Najchętniej wrzuciłabym całe obie te gazety, ale stron naprawdę dużo.

Zaczynamy od Vivere la Casa, w której zielono, piknikowo, marinistycznie i sielsko:































Marzę o takim ogrodzie, jaki widać na powyższych zdjęciach. Ale w gazecie jest i o gotowaniu i to całkiem sporo stron. Pokazuję tylko kilka, na których mój ukochany makaron czyli pasta mia :) Makaron włoski, prawdziwie włoski, kocham i mam na niego sposób, który pokazał mi Tato i o którym kiedyś na blogu na pewno napiszę. Sposób tradycyjny, oryginalny, wyjątkowy, który spotkać można tylko we włoskich domach. Sposób, który ma swoją historię i opowieść. Ale o tym kiedyś :)






Oryginalny il Parmigiano jest niezbędny.

Mi oglądanie zdjęć Vivere la Casa sprawiło mnóstwo przyjemności i mam nadzieję, że udało mi się również Wam nieco umilić ten deszczowy, czerwcowy dzień :)
Uciekam i życzę Wam miłego popołudnia :)
Magda


źródło zdjęć: Vivere la Casa nr 3 Giugno/Luglio 2014

35 komentarzy:

  1. Dzieki Tobie nacieszyłam oko ładnymi ujęciami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się OGROMNIE :) Pozdrawiam :)))

      Usuń
  2. Zamorduję... złośliwa jesteś jak nie wiem co ;-). Widziałam już na fejsie, że chciałabym mieć...to przecież moje niebieskości.... a tutaj info, że Ci tato przywiózł...myślałam, że gdzieś w empiku się da to kupić...a tutaj klops na całej linii...Wszystko bym brała...dla mnie czyste piękno ;-). Buziaki i dobrego dnia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie bój, może Ci Magda pożyczy ;p

      Usuń
    2. Magda jak najbardziej pożyczy :) ile to roboty? Oluś, jeśli tylko masz życzeniem, jutro Ci ją wysyłam :) a Ty mi ją po obejrzeniu odeślesz. Bo każda rzecz od Taty ma dla mnie podwójną wartość, więc muszę ją mieć z powrotem. Chociaż.... jeśli dasz mi czas, to ja Ci każdą stronę sfotografuję i na maila wyślę. Taniej będzie :) a warto pooglądać. Buziaki :*******

      Usuń
  3. Piękne klimaty nie ma co.
    U nas nie najgorzej , nie pada , a to już coś !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A u nas cały dzień ;/ ale kości bolą, więc jest nadzieja na zmianę pogody :) Pozdrawiam :))))

      Usuń
  4. Można się zakochać, chciałabym tez sobie pooglądać stronę po stronie i jeszcze raz i jeszcze... ech, a te pierożki, ależ one wyglądają cudnie :) ja tez uwielbiam wszelakie makarony i mam to szczęście, że jadam domowy :)) ale czekam na Twój :)) może pyszniejszy?? serdeczności :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakbym miała miejsce, to każdą stronę, bym umieściła, ale w sklepie chyba nie mogę, bo może jakieś kłopoty by były... a pierożki i makarony włoskie - domowy najlepszy :))))) więc Twój na pewno pycha :))) Ale ten prawdziwie słoski oprócz tego, że przepis ważny, to baaaardzo ważne jest to, jak go robimy :)))) a tu nie maszynki żadne, chociażby były made in italy. Ale jeden patent, który sprawia, że kazdy makaron jest ach..... MNIAM! i każde spaghetti z nim podane jest bezkonkurencyjne :) Ale o tym wkrótce :)

      Usuń
  5. wspaniałe zdjęcia, przyjemnie się ogląda, a u mnie dziś w końcu wyszło słońce, nie widziałam go od czwartku, pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia!!!! Dawaj to słońce, chociaż kawałek do Wrocławia.. plisssss :) dwa dni go nie widziałam, a już za nim tęsknię :) Pozdrawiam i buziaki ślę :)

      Usuń
  6. No własnie, gdy spoglądam na termometr to zastanawiam się co się stało z majem i czerwcem.
    Paskudnie, ale w takich sytuacjach takie kolorowe wnętrzarskie magazyny ratują ;))) i inspirują :)))
    Miłego popołudnia Madziu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie to jest pytanie - co się z nimi stało??? KOlorowe magazyny zdają się tego nie zauważać, że słońce nam zwiało i list gończy "trza" wystawiać :) Ale dobrze, że są :) I dobrze, że jest mój Tato, dzięki któremu mogłam pooglądać coś więcej niż to, co empiku :) Buziaki Marysiu :****

      Usuń
  7. Cudne klimaty, wspaniałe zdjęcia........Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja również baaardzo serdecznie pozdrawiam :))))

      Usuń
  8. piękna prasówka!
    no zazdroszczę tych gazetek, choć mam już (zbyt) dużą kolekcję gazet wnętrzarskich, to ciągle pragnę nowych ;p
    i nie potrafię ich potem wyrzucić!!! :D
    ... i teraz czekam na post o włoskim makaronie!!! bo kocham makarony! mogę jeść tylko MAKARON! ;p
    ps. u nas nie pada, ale szału też nie ma ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach ten makaron, makaron. Niby każdy umie go robić, a tak naprawdę tajemnica tkwi w .... :)))))) i to temat na post kiedyś tam :) u nas niestety cały dzień padało i nadal pada ;/ buziaki dla WAS :*********************

      Usuń
    2. muszę znać tę tajemnicę koniecznie!!!
      :D

      Usuń
    3. obiecuję, że zdradzę :)))) gdy przyjdzie czas :)

      Usuń
  9. Och TY!!!! ładnie to tak kusić????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))))))))))) Kuszenie w taką pogodę ma same zalety :))))))))))))))))))))) buziaki ;**********

      Usuń
  10. Zazdroszczę takiej ładnej gazetki, nie wiem dlaczego ale w tych zagranicznych wnętrzarskich czasopismach zawsze są takie ładne wnętrza, tzn nie mówię że nasza są brzydkie hihi

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też czasem się zastanawiamna d tym, dlaczego w naszej prasie nie ma takich - pomijając weranda country, moje mieszkanie i sielskie życie, to jak na lekarstwo. Buzia :*****

      Usuń
  11. Magda jak ja słyszę o włoskim jedzeniu, to o niczym więcej nie jestem w stanie myśleć ...gazeta piękna.... ale to SALAMI!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach SALAMI :)))) Robi je mój wujek, i nie ma porównania z żadnym salami, które miałam okazję w życiu kosztować. Jest pyszne wtedy kiedy świeże, wtedy, gdy poleżakuje nieco i jeszcze później. I Wielu prosiło Wujka, by się skusił na pracę w Polsce i na zdradzenie receptury. Wujek, jak na prawdziwego Włocha, się nie dał, a szkoda, bo na prawdziwe salami muszę czekać do momentu aż Ktoś stamtąd przyjedzie. Buziaki i pozdrowienia :****

      Usuń
  12. ciekawe style :)
    Zapraszam do mnie : ) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również pozdrawiam i dziękuję z zaproszenie :)

      Usuń
  13. Madziu i ja cierpię przez ten chłód i szarość za oknem choć dziś na chwile było słonko ...oby wróciło i zostało na dłużej:))) tego i tobie i sobie i wszystkim życzę:))) Kochana moja super przegląd prasy:))) przynajmniej oczki nacieszyć można i tak jak piszesz pomarzyć o piknikach:)))
    buziakuje mocno i tule do serducha!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Madziu za buziaki i odwzajemniam :*************** i ściskam też bardzo, bardzo :)

      Usuń
  14. Prasówka wspaniała, a zdjęcie na piasku narobiło mi ochoty na urlop:))Miałam kiedyś okazję zobaczyć Mediolan, wspaniałe miasto, szczególnie w pamięci utkwiła mi Galeria Emanuela i widok panoramy z dachu katedry.Tylko pozazdrościć Twojemu tacie,że ma takie widoki na co dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Ewuś - Mediolan jest przepiękny! Zresztą każde miasto i miasteczko włoskie ma niesamowity klimat, zapach i magię :) Buziaki :****

      Usuń
  15. Też uwielbiam chwile z magazynami wnętrzarskimi :) buziak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Można się oderwać od rzeczywistości, co nawet wskazane, gdy za oknem szaro :) ściskam!

      Usuń

Za każdy pozostawiony ślad pięknie dziękujemy :) Blog żyje dzięki Waszym komentarzom :)