wtorek, 27 maja 2014

Lampiony i detale na balkon - balkonowe inspiracje. Ogrodowo u Mile Maison.

Oj nie było nas trochę. Ale są takie chwile, które wymagają ciszy i skupienia, zwłaszcza kiedy ocieramy się o sprawy ostateczne, nieodwołalne, którym nijak zaradzić nie możemy. Możemy je jedynie przeżyć w ciszy i zadumie. Takiego właśnie czasu przez ostatnie dni potrzebowaliśmy.

Ale już jesteśmy i wracamy z nową energią, głową pełną pomysłów i kalendarzem pełnym nowych zadań, które krok, po kroku będziemy realizować. Jest masę spraw, które są związane z rozwojem naszego wnętrzarskiego sklepu i masę spraw zwykłych, domowych, które trzeba powoli znów ogarnąć. 

Nie byłabym jednak sobą, gdybym tego ogarniania nie rozpoczęła od balkonu, który w okresie wiosenno-letnim jest naszym ogródkiem i właściwie dodatkowym pomieszczeniem, w którym spędzamy niemal każdą wolną domową chwilę. Rano pijemy kawę i wsuwamy śniadanie, potem... w czasie przerwy pijemy drugą kawę, potem... robimy przerwę na coś pysznego, potem... jemy obiad, potem... pijemy jakąś herbatę, potem... wsuwamy kolację, potem... zasiadamy z lampką wina i oglądamy zachód słońca, a w okresie, gdy budzą się nietoperze, oglądamy ich wieczorne, podniebne akrobacje: widok niesamowity. Potem... składamy parasol, podlewamy kwiatki i rano meldujemy się z kawą. W czasie, gdy my pracujemy, balkonowe krzesełka są okupowane przez futra :)

Zatem co tam bałagan w mieszkaniu, najważniejsza jest teraz strefa relaksu w naszym ogródku. Nie wiem jednak czy dzisiaj uda mi się zrobić ładne zdjęcia, bo gdy piszę te słowa, widzę, że zaczyna kropić. Dlatego zaprezentuję zdjęcia z wczorajszej sesji, którą zrobiłam w porze tak zwanego popołudniowego relaksu.

Chcę Wam pokazać kilka detali, którymi staramy się budować atmosferę sprzyjającą odpoczynkowi i wyciszeniu. Są to głównie lampiony, które oczywiście najpiękniej wyglądają wieczorami. W planach mam jeszcze girlandę świetlną z białych kul, lampy typowo zewnętrzne, nowy stolik, ławkę bądź coś innego, na czym można by było uciąć sobie popołudniową lub wieczorną drzemkę. Z uwagi na rozmaite wydarzenia rodzinne, organizację tej przestrzeni, wspomniane zakupy, które planowaliśmy już jakiś czas temu poczynić, musieliśmy odłożyć. Zatem stan na dzisiaj to stan mam nadzieję przejściowy, który za niedługo się nieco zmieni. Ale pokazuję jak jest, aby potem było z czym porównywać.

Turkusowy metalowy lampion, biały metalowy taboret, różowe hortensje na balkonie, kwiaty na balkon, aranżacja balkonu

Metalowe dodatki na balkon, biały metalowy taboret, różowe hortensje na balkonie, kwiaty na balkon, aranżacja balkonu


Z braku ławki wytargałam na ogródek pufę z ikei, na której co prawda rozłożyć się nie można, ale wygodnie poczytać prasę jak najbardziej. Dywanik, na którym głównie leżakują futra, również jest ikeowski. 

Stolik jest tymczasowy od 2 lat ten sam, ale może uda się to w tym tygodniu zmienić. Zwykły, biały  z ikei. Jako obrusik wykorzystałam ściereczkę kuchenną Clayre & Eef z kolekcji A Touch of Holland - uwielbiam wszelkiego rodzaju kratki, zwłaszcza, gdy zdobią stoły, ustawiane pod gołym niebem.

Biały metalowy taboret to taboret, który kupiłam tutaj i którego do tej pory nie miałam czasu pokazać: zatem prezentuję :) Na balkonie sprawdza się rewelacyjnie.

Biały lampion z napisem  Think Happy Be Happy dostaliśmy w prezencie od Karoliny z Thousand Reasons, która już 1 czerwca otwiera sklep From Nord, któremu bardzo kibicujemy i który z całą pewnością będzie sklepem wyjątkowym.

Jako, że prasa z samych Włoch pochodzi, przyleciała tydzien temu razem z Tatą z Mediolanu, kawa nie mogła być inna, jak tylko espresso. Lektura CasAntica z filiżanką włoskiej kawy - bezcenna :)

Turkusowy lampion z metalu, który pomimo tego, że jest nowy, jest lampionem z charakterem i z duszą: przecierki, miejsca, które wyglądają jak zardzewiałe, metal - to wszystko sprawiło, że gdy tylko zobaczyłam go po raz pierwszy, wiedziałam, że musimy go mieć. I to nie tylko w naszym sklepie. Jest on zresztą jednym z moich nabytków w ramach zaspokojenia turkusowej potrzeby, o której pisałam w artykule: Turkusowy zastrzyk relaksu i ukojenia


 Turkusowy lampion możecie kupić w naszym sklepie tutaj: Metalowy Lampion Munro.

Turkusowy lampion z metalu, biały metalowy taboret, biała pufa na balkonie, lniana poduszka

Włoska prasa wnętrzarska i espresso



Po wprowadzeniu zapraszam do naszego ogródka :)



Aranzacja balkonu, Inspiracje aranżacji balkonu, turkusowy lampion metalowy, biały metalowy taboret

Turkusowy metalowy lampion, biały metalowy taboret, różowe hortensje na balkonie, kwiaty na balkon, aranżacja balkonu

Wiklina na balkonie, Turkusowy metalowy lampion, biały metalowy taboret, różowe hortensje na balkonie, kwiaty na balkon, aranżacja balkonu



Powyższe zdjęcia robiłam z filtrem nostalgia, a poniżej już normalnie :)

Turkusowy metalowy lampion, biały metalowy taboret, różowe hortensje na balkonie, kwiaty na balkon, aranżacja balkonu
 
Turkusowy metalowy lampion, biały metalowy taboret, różowe hortensje na balkonie, kwiaty na balkon, aranżacja balkonu

 Aranżacja wiosennego balkonu, wiklinowa mata na balkonie, ściereczka Clayre & Eef, różowe hortensje na balkonie

Aranżacja balkonu, inspiracja aranzacji balkonu, turkusowy metalowy lampion, biały metalowy taboret


Aranżacja balkonu 5 m2




Aranzacja balkonu, letni balkon


Aranżacja małego balkonu, small balcony ideas, turkusowy lampion, metalowy lampion


Jeszcze krótka prezentacja akcji okupacyjnej, która codziennie powtarza się według niemal tego samego scenariusza :)



Aranżacja balkonu, turkusowy lampion, kwiaty balkonowe, inspiracja balkonowa

Zwróćcie uwagę jak Morfi na ostatnim zdjęciu się oblizuje - wyjaśnienie przyczyny poniżej :) To, że nasz Morfi uwielbia biszkopty wiemy od roku, kiedy to bezczelnie wyjadał biszkopty z woreczka, który leżał na nocnym stoliku. Po prostu podchodził, wkładał główkę, wyciągał po jednym i wsuwał na podłodze.  Nie mieliśmy serca mu tego zabronić, więc woreczek leżał, aż został cały z biszkoptów opróżniony. Przez Morfiego. I teraz widzę, że kolejne już sobie zarezerwował - nie mógł podejść, wyjąć jednego i schrupać - On musiał każdego oblizać, aby mieć pewność, że nikt już po nie, nie sięgnie. Taki kot egoista ;)

Wczoraj natomiast został złapany na gorącym uczynku przeze mnie :) Przy okazji zresztą wyjaśniła się zagadka okruchów, które od czasu do czasu na obrusie tu i ówdzie znajduję. A tę śliczną miseczkę Lene Bjerre wygrałam w candy u Małgosi z My Cats & Interior Ideas


Miseczka Lene Bjere






A na koniec kwiaty, które chyba najbardziej lubię w swoim ogródku. Jeszcze są malutkie, ale w zeszłym roku urosły naprawdę sporo i wytrzymały aż do listopada :)

Kwiaty na balkon


Dziękuję bardzo za odwiedziny.
Dobrego dnia dla Was :)

Pozdrawiam,
Magda

43 komentarze:

  1. Każdy balkon, każdy taras, bez względu na wielkość, który przechodzi wszelakie próby aranżacji jest piękny, gościnny, jedyny - więc i u Ciebie jest niesamowicie, i w dodatku coś dla siebie podpatrzyłam .. :)) a do tego te koty! kocham je i sama posiadam 4 :)) i nie wiem jak to jest, ale zawsze wybierają najwygodniejsze (i najbielsze) miejsce do leniuchowania :)) serdeczności, ania.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow! 4 Futra - to musicie mieć wesoło :)))) Cieszę się ogromnie, że Ci się u nas podoba i że coś sobie podpatrzyłaś, to zawsze największa radość, jak się inspiruje :))) Buziaki ślę :****

      Usuń
  2. ciekawy akcent tej poduszki :) Chciałabym mieć balkon . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poduszka od Karoli :) Balkon świetna sprawa, ja już sobie nie wyobrażam zyć bez niego, chociaż tęsknię za ogrodem... może kiedyś :) Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń
  3. Miodzio:-) Wspaniały, klimatyczny zakątek!!

    OdpowiedzUsuń
  4. No no no ale piękny zakątek sobie zrobiłaś i żaden sąsiad Ci tam już nie zaluka. Super, nic tylko odpoczywać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))) Odpoczywać na całego, ktoś by musiał jeno za nas pracować :) Może Futra? :))) ściskam serdecznie :)

      Usuń
  5. balkon prezentuje się rewelacyjnie i myślę,że spisuje się nawet lepiej niż ogródek bo w tym jest tyle pracy,że już na odpoczynek zazwyczaj czasu nie starcza :)
    bardzo mi się podoba ten "płotek" z gałązek,też o czymś takim myślę bo mój balkon wychodzi na ulice (co prawda nie bardzo uczęszczaną ale jednak) więc byłby idealny dla osłonięcia się przed światem w chwilach relaksu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Płotek z wiklinki spisuje się u nas znakomicie, więc z całego serca polecam. Mamy go od zeszłego roku i jakość czasu spędzanego na balkonie wzrosła o 100% - poczucie intymności jest jednak potrzebne do odpoczynku. I masz trochę racji z tym ogródkiem, chociaż jak już się popracuje, to tak fajnie wyjść na swoją trawkę :) Ściskam serdecznie :)

      Usuń
  6. Ahhh jak u Was pięknie, wszystko dograne :)
    A u mnie wciąż balkon nie wygląda tak jakbym chciała :D ale powoli też będzie pięknie ;)

    Pozdrawiam,
    Anna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)))) a Wasz balkon Aniu jest śliczny, ale doskonale Cię rozumiem, bo ja też, tak jak pisałam mam w planach jeszcze kilka zmian, aby dograć całość :) buziaki :***

      Usuń
  7. slicznie zaaranżowana przestrzeń ... dla wszystkich jak widac ale kiciusie są sprytne :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))) sprytu naszym futrom odmówić nie można :))) pozdrawiam serdecznie :)))

      Usuń
  8. Fajny ten Wasz balkon :-) I jak zielono :-) No i Futra mogą pogrzać ... futra hehe :-) A właśnie - macie zabezpieczony balkon? Jakąś siatką? Coby czteronożne nicponie nie wyskoczyły za ptaszkiem ;-)
    Ja właśnie pracuję nad przestrzenią balkonową i mam nadzieję, że uda mi się stworzyć tak przytulny klimacik jak u Ciebie:-)
    Uściski i tradycyjnie głaski dla Futrzaków :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mamy zabezpieczonego balkonu niczym, zastanawialiśmy się nad tym, ale obserwując futra doszliśmy do wniosku, że one wyższymi partiami się nie interesują. Gdy jeszcze nie było wiklinki, to Morfi dwa razy złapał ptaszka, ale wtedy, gdy ten usiadł na płytkach. Udało się je uratować na szczęście. Gdy widzą jak coś lata, to raczej przyklejają się do podłogi i obserwują. Poza tym ta wiklinka jest tak wysoka, a one takie leniuchowate, że chyba by im się nie chciało przeskakiwać. Ale czuwamy i obserwujemy. Ciekawa jestem Twojego balkonu, jestem pewna, że będzie wyjątkowy :) Ja jeszcze nie skończyłam, jeszcze kilka zmian czeka tę naszą przestrzeń. Buziaki i oczywiście głaski :))))

      Usuń
  9. Śliczny kącik do wypoczynku :) Kotki słodziaki ;) ja już jestem na półmetku malowania balkonu ;) jesli pogoda dopisze to do końca tygodnia pomaluję cały :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))) Pogoda ma być deszczowa, ale może nie cały czas, zatem trzymam kciuki za malowanie :))) buziaki :****

      Usuń
  10. oby w życiu sprawy ostateczne przytrafiały się jak najrzadziej ....fajne te zdjęcia z filtrem ...klimat wydobywa odpowiedni :))) kurcze chciałam sobie posiedzieć w tym pięknym zakątku ,podelektować się ,a tu ulewa i biszkopty do tego wylizane :))))) buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biszkoptów Ci u nas dostatek, zatem zapraszam serdecznie :) Zawsze :)))) a i parasol przed ulewą ochroni :) i oby te sprawy jak najrzadziej... dziękuję :) Buziaki Aga :****

      Usuń
  11. Ależ u was ślicznie,cudnie i w ogóle-ach i och :) I tak dużo miejsca!
    Podobają mi się te zdjęcia z filtrem :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :))) mi też te z filtrem podobają się bardziej. Są bardziej klimatyczne, tylko nie oddają prawdziwych barw, zatem i te i te pokazałam :) Miejsca wydaje się dużo, a to tylko 5m2 :) buziaki! :***

      Usuń
  12. bardzo mi się u Ciebie podoba, wspaniałe inspiracje, pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Gosiu bardzo :) pozdrawiam równie ciepło :)

      Usuń
  13. Pięknie zagospodarowany balkon, już można wyczuć wspaniały miły klimat, a futrzaki jeszcze bardziej podkreślają sielankowy nastrój. - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Wando, że Ci się u nas podoba, i cieszę się, że już jest klimatycznie, chociaż ja widzę brak elementów, które poustawiałam, popowieszałam na balkonie w wyobraźni :) A z futrzakami to naprawdę sielankowy nastrój, bo jak codziennie na nie patrzę, jak leniuchują i i jak się wylegują na pufie, dywaniku, to aż pracować się nie chce :) Ściskam Cię serdecznie :)

      Usuń
  14. Madziu Kochana, bo jakby co to ja tu jestem i dobrym słowem pocieszę i posłuże, obyscie mieli jak najmniej takich dni w swoim zyciu , z całego serca tego Wam zyczę.

    Balkonik jest piekny, cudowną zbudowałaś w nim atmosferę, ileż pieknych kwiatków :))) U nas brakuje własie roślin zielonych, dużych bo kwiaty są juz od dawna :))
    Przyjemnego wieczoru życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Marysiu za dobre słowa, będę o tym pamiętać :) Kwiatki, które są, są jeszcze nawet nie posadzone, bo czasu nie było. Muszę kupić ziemię i przesadzić je do osłonek, żeby nie zmarniały. Takie rośliny duże zielone są bardzo ważne w takim miejscu, jak się okazuje świetnie je zestawić z kwitnącymi.
      Buziaki i dobrego dnia :)))))))

      Usuń
  15. Madziu,oglądam zdjęcia i przyglądam się każdemu jednemu przedmiotowi,który stanowi o klimacie tego miejsca.Poduszka od Karoliny i lampion z Twojego sklepu przyciągają wzrok i są wyraźnym akcentem.Do tego kwiaty,zwierzęta,gazeta,kawa...Stworzyłaś miejsce kameralne,które nastraja do odpoczynku:))) Bardzo mi się podoba!
    PS Tygrysica chłonie klimat i relaksuje się...Nie wygląda na rekonwalescenta:)))Widać,że koty są szczęśliwe,ale...nie dziwię się.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jak widzę, że Tygrysia się dobrze czuje, chłonie klimat, tak jak piszesz, wyciąga się, to jestem przeszczęśliwa :) Przyjrzałam się po Twoim komentarzu jej zdjęciom i zauważyłam, że na jednym widać szef na brzuszku. Cieszę się, że Ci się podoba w naszym ogródku, mam nadzieję, że kiedyś zasiądziemy na nim razem z kawą czy inną zieloną herbatą :))) Zauważasz detale, które są dla mnie bardzo ważne. Jeszcze girlanda, parę zmian, drzewko i pewnie stamtąd nie wyjdę :) Buziaki Ewuś i dobrego dnia :*************

      Usuń
  16. sliczny balkonik :) , a ktek gagatek ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Magda wyszło ekstra ;-). Jestem pod ogromnym wrażeniem ;)....cudne macie to miejsce...gdybyś mieszkała bliżej to bym Kochana się wprosiła ;-). U mnie było tak...mąż nie chciał mebli na balkonie...a głównie on tam przesiaduje ;-). No nie wiem co jeszcze napisać, bo mnie totalnie zatkało ;_)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Olu :))) cieszę się, że Ci się podoba :))) tym bardziej, że u Ciebie jest tak pięknie na balkonie, tak klimatycznie! Wpraszaj się zawsze! :)))) buziaki :*************

      Usuń
  18. po tych wspaniałych komentarzach powyżej, nie pozostaje mi nic innego niż napisać, że ja też jestem ZACHWYCONA!!!! wspaniałe miejsce, klimatyczne, relaksujące już na sam widok :))))
    a jak Kotki są zadowolone, a one są przecież specjalistami w wylegiwaniu się i wiedzą, co dobre... to musi być cudownie odpoczywać i pić kawkę na takim balkonie :))))))))))))))))
    ps. poduszka ładnie wygląda, cieszę się, że jest "grzeczna" ;p i lampionik pasuje :) bardzo się cieszę, że Wy się cieszycie :)))))
    ale turkusowy lampion mnie zachwycił i chyba trzeba oszczędzać do świnki skarbonki ;p

    buziaki dla Was :))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa! zapomniałam napisać - PIĘKNE ZDJĘCIA!!!! chcę więcej i więcej! :D

      Usuń
    2. Dziękuję za piękne słowa uznania :))))) a futra specjalistyczne pod względem wypoczynku są w 100% - specjalizację mają chyba zrobioną na poziomie inżyniera :))) Poduszka jest idealna, a jaka wygodna! Lampionik pasuje super wszędzie, gdzie go nie postawię :))) I bardzo się cieszę, że Ci się turkusowy lampion podoba :)))) i że zdjęcia też :)))))))))))))))))))))))))))))))) buziaki buziaki!!!!!!!! :****************

      Usuń
  19. Bardzo ładne miejsce. Aż żałuję, że mój balkonik jest tak maleńki. :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Nawet maleńki można pięknie zaaranżować :) i jestem pewna, że u Ciebie ślicznie :) buźka!

      Usuń
  20. Też mi się marzy taki taboret, a cały balkon bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)) taboret uwielbiam i polecam :)))) pozdrowienia!

      Usuń
  21. Pięknie w tym Waszym ogródku! i jeszcze te białe pelargonie!cudo.u mnie też ten tydzień pod znakiem balkonowo-tarasowych rewolucji! Jak na razie skupiam się na niewielkim balkonie,ale czeka mnie urządzanie naszego własniego 35metrowego tarasu,więc będzie się działo. Pozdrawiam i zapraszam do siebie.
    ps.rozgoszczę się u Was na dłużej coś tak czuję:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rany! 35 metrów - zazdraszczam silnie ;) białe pelargonie pierwszy raz mam w tym roku, ale spisują się naprawdę fajnie :) dziękuję za zaproszenie - wpadnę na pewno, a Ty rozgość się u nas wygodnie i zaglądaj jak najczęściej, będzie nam bardzo miło :)))

      Usuń

Za każdy pozostawiony ślad pięknie dziękujemy :) Blog żyje dzięki Waszym komentarzom :)