czwartek, 3 kwietnia 2014

Szaleństwo farby tablicowej. Chalkboard walls, doors, details i czego dusza zapragnie.

Szaleństwo na całego! Chyba nie ma takiej rzeczy, której nie można by było potraktować farbą tablicową. Tym bardziej, że teraz można ją nabyć nie tylko w puszce, czy słoiczkach, ale również w sprayu, co znacznie ułatwia pokrywanie nią mniejszych przedmiotów, lub przedmiotów o skomplikowanych kształtach.

Produkt, nad którymi moje zachwyty nie mają końca, daje niezliczone możliwości zastosowania, a tym samym udekorowania mieszkania. Najczęściej maluje się nią ściany, dzięki czemu uzyskujemy fantastyczną powierzchnię do radosnej twórczości naszej i naszych bliskich. Kredy kolorowej teraz Ci u nas dostatek, zatem ogranicza nas tylko wyobraźnia. Możemy rysować i pisać. Gdy dodatkowo użyjemy podkładu, który ma właściwości magnetyczne, możemy również szaleć z dekoracyjnymi magnesami.

I co ciekawe: ta farba doskonale odnajdzie się w każdym wnętrzu, w każdym stylu: od wnętrz, urządzonych w stylu minimalistycznym, przez aranżacje pełne rustykalnego ciepła, nostalgiczne shabby schic, eleganckie i stylowe made in France, rojalistyczne, po industrialne, nie mówiąc o eklektycznych, które według mnie, są najbardziej twórcze i dają najwięcej możliwości dekoracyjnych.

Ale nie tylko ściany: coraz częściej malowane są drzwi, meble (i to nie tylko fronty, ale także blaty), szklane słoiczki, butelki, nawet torby! Czego tylko dusza chyba zapragnie! Gdy zaczęłam przeszukiwać internet w poszukiwaniu inspiracji, co by wymalować na naszej tablicy, oniemiałam! Podkładki pod talerze, krzesła (!), słoiczki  z przyprawami, butelki...... odpadłam przy pisankach. I oczywiście natychmiast postanowiłam w tym roku takie mieć. Postanowiłam również zacząć zbierać butelki po winach, zakupić puszki z groszkiem zielonym (w najbliższej przyszłości czeka nas chyba sporo kremu z groszku), odwiedzić piwniczkę Rodziców Sebastiana i opróżnić ją z pustych słoiczków. Umysł zaczął gorączkowo pracować nad tym, co ja mogę tą farbą pomalować: jedno skrzydło drzwi w gabinecie, kawałek ściany w pomieszczeniu gospodarczym, kawałek ściany obok regału metalowego w gabinecie... może by też tak kawałek ściany na balkonie.... ale nie, bo tam jest struktura, to by nie wyglądało to za ciekawie... ale drewnianą skrzynkę, której aktualnie poszukuję do dekoracji balkonu, to już mogę pomalować.

Opamiętanie przyszło, gdy zaczęłam spisywać wszystko na kartce, aby broń... żadnego elementu nie pominąć. Przy 19 punkcie wywiesiłam białą flagę - no bo kiedy miałabym to wszystko zrobić? Dzień wciąż ma za mało godzin, pomimo przesuniętej godziny. Zatem na razie zostanę przy kilku punktach, a reszta wędruje do kajetu z wnętrzarskimi planami.

Jeśli do nas zaglądacie, wiecie już, że nasze wejściowe drzwi przeszły metamorfozę: pożegnaliśmy się z mazami koloru skandynawskiej czerwieni, uczynionymi bejcą rodem z Ikea, a przywitaliśmy się z grafitowym Benjaminem Moorem.

Jednak zanim pokażę Wam nasze drzwi, musimy je dokończyć. Trzeba położyć jeszcze jedną warstwę, potem trzy dni kwarantanny i: do kredy! chciałoby się zakrzyknąć :)  kolorową kredę mamy, jeszcze tylko musimy zakupić gąbkę - i to wszystko :) do wody jesteśmy podłączeni na stałe, zatem będziemy mogli szaleć: pisać, rysować, mazać.... :) Czysta woda jest tu bardzo ważna.

Z czasów szkolno-podstawówkowych pamiętam szalejącego z rozpaczy Pana od Matematyki, kiedy w sali 38 nie mógł nikogo odpytywać przy tablicy z arcytrudnych zadań, ponieważ nasza Pani Woźna umyła tablicę wodą z płynem do naczyń :) Ach jak kreda się wspaniale ślizgała - a my szczęśliwi w tych ławkach, jak trusie siedzieliśmy, by mu do głowy nie wpadło, że mamy jeszcze kartki, na których można pisać sprawdzająco  :) Nie wpadło :)

Pomna tych wspomnień - naszej tablicy, w którą przeobraził drzwi wejściowe Sebastian, wodą z takowym płynem nie potraktuję :)

Zatem, zanim przyjdzie czas na nasze drzwi, chcę się z Wami podzielić inspirującymi rozmaitościami, którymi dowodzi farba tablicowa :)

Pierwsza inspiracja mnie urzekła w ułamku sekundy,
również pięknymi nożycami oraz książkami oczywiście.
 
Nożyce ze srebrnym uchwytem, pudełko pomalowane farbą tablicową, farba tablicowa




Dekoracje pomalowane farbą tablicową, farba tablicowa inspiracje
Aby uzyskać taki efekt możemy albo zanurzyć naczynie, element w farbie tablicowej, albo też użyć farby tablicowej w sprayu. Na białych miseczkach wystarczyło maznąć pędzlem.




A co ze ścianami?

Nowoczesne rozwiązanie, jakim farba tablicowa na ścianach wciąż jest, połączone z kuchnią w klimacie vintage: stylowa porcelana, waga vintage, metalowa misa na owoce, metalowa lampa i otrzymujemy wnętrze eklektyczne, aż miło popatrzeć :)

Farba tablicowa na ścianie w kuchni




Decydując się na takie rozwiązanie: czyli ściana przy której stoi łóżko pomalowana farbą tablicową - pamiętajmy o tym, że kreda się trochę sypie, zatem najprawdopodobniej będzie ona dekorować nie tylko ścianą, ale również część pościeli. Jednak ściana wygląda świetnie.

Farba tablicowa na ścianie w sypialni




Stare drzwi, pokryte farbą tablicową, dekorują łazienkę - prosto i efektownie:

Farba tablicowa w łazience




Ta ściana została oprócz rysunków kredą, została ozdobiona dodatkami, które można do tablicy: przykleić taśmą, przymocować na stałe lub zawiesić za pomocą magnesów, pod warunkiem, że wcześniej zadbaliśmy o specjalny magnetyczny podkład. Czerwona litera E, wygląda tu fantastycznie. Bardzo podoba mi się również pomysł obrysowania kredą noży.

Farba tablicowa na ścianie w kuchni




Takie rysunki i napisy wymagają już talentu, umiejętności pisania ładną czcionką, staranności lub uważnego odrysowywania - dla chcącego nic trudnego :) Warto się tak postarać, bo efekt piorunujący:

Rysunki i napisy na ścianie z farbą tablicową, farba tablicowa na ścianie




Zobaczcie, że efektu, jaki otrzymujemy dzięki farbie tablicowej, nie umniejsza nawet fakt kredowych śladów, które pozostawia gąbka - nawet rzekłabym, że dodają one uroku :)))

Farba tablicowa na ścianie w kuchni



W kuchni idealnie sprawdzają się rysunki pozostające w klimacie właśnie kuchennym, ale nie tylko oczywiście:

Farba tablicowa na ścianie w kuchni, miętowe hokery metalowe




Poniżej lista z zakupami została chyba spisana dla czystego efektu dekoracyjnego - bo jak ją zabrać ze sobą? Chyba, że pomysłem jest spisywanie na bieżąco tego, czego brakuje, aby potem przenieść to na kartkę. 

Ja zawsze robiłam takie kartki, z zamiarem zabrania jej ze sobą, wychodziłam na zakupy, kartka leżała grzecznie na stole i czekała, aż wrócę i porównawczo stwierdzę, że brakuje x, y, z, za to mam a, b, c - i niestety z powrotem do sklepu... Rekordem moim było pięciokrotna taka wyprawa. Pani za ladą, o mało nie pękła ze śmiechu (co mi przypomina historię Dzieci z Bullerbyn - czytaliście?). Teraz częściej robię takie listy w telefonie - i odwiedziny w sklepie kończą się na jednej wizycie. Chyba,  że zapomnę telefonu, co też się zdarza.





Nieco mroczno, ale efektownie: narysowana kredą kolumna wygląda świetnie:

Farba tablicowa na ścianie, rysunki i inspiracje na farbie tablicowej




A tu sporo się na ścianie dzieje: rysunki, zasady, odliczanie, inspirujące cytaty:

Farba tablicowa na ścianie, rysunki i inspiracje na farbie tablicowej




Cała ściana za szafkami i meblami kuchennymi, została pomalowana farbą tablicową. Zapisano i zamalowano kredą tak, że prawie nie ma wolnego miejsca. Pasuje do loftowego klimatu kuchni i wygląda świetnie. Zwróćcie uwagę na stół:

Farba tablicowa na ścianie w kuchni, rysunki i inspiracje na farbie tablicowej




Książki najlepsze są te prawdziwe, których nic nie zastąpi, ale pomysł uważam za rewelacyjny: taka rysunkowa biblioteczka wygląda świetnie:

Farba tablicowa na ścianie, rysunki i inspiracje na farbie tablicowej, biblioteczka namalowana na ścianie z farbą tablicową




 Farba tablicowa na meblach? Dlaczego nie :)

Farba tablicowa na komodzie, meble pomalowane farbą tablicową

Farba tablicowa na komodzie, meble pomalowane farbą tablicową

Farba tablicowa na stoliku






Pomysł na nietypowy kalendarz lub notatnik:

Farba tablicowa inspiracje wykorzystania


Kalendarz i farba tablicowa na starych drzwiach




Poniżej zobaczcie, jak fantastycznie taka tablica wygląda, zamknięta w ciekawej ramie. Możemy zamalować stary obraz, który zamiast dekorować ścianę, leżałby w szafie, lub po prostu do kawałka dykty, deski przymocować ramy - oryginalna tablica gotowa.  Chociaż obrazów może nie ruszajmy, bo nigdy nie wiadomo, czy znów do nas nie przemówią, tak, jak moja Dziewczyna czytająca książkę, o której pisałam w poście o poszukiwaniach drewnianego stołu.


 







 A oto inspiracja wielkanocna, która mnie tak urzekła:

Farba tablicowa na pisankach, pisanki z farby tablicowej
Pisanki malowane farbą tablicową




A tu uprzejmie zapytuję: Kto mu to zrobił? ;)

Globus pomalowany farbą tablicową


Inspiracje z czarną farbą, u nas cały dzień na naszym facebookowym profilu tutaj, serdecznie zapraszamy, może wpadnie Wam w oko jakiś ciekawy pomysł :)


a dnia życzę Wam kolorowego, w barwach kolorowej kredy do tablicy :)
Pozdrowienia :)
Magda

źródło zdjęć: pinterest

54 komentarze:

  1. uwielbiam efekt jaki daje farba tablicowa! sama myślę o zastosowaniu jej w moim domu, tylko zastanawiam się gdzie :))) ale myślę, że to tylko kwestia czasu:) dobrego dnia - świetne inspiracje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale numer! W tym samym czasie siebie odwiedzałyśmy, a komentarze różni minuta :))))) Aniu, na pewno wymyślisz jakieś fajne miejsce i efekt będzie piorunujący :) Ja się obawiam, że jak będę miała więcej wolnego czasu, to w całym domu będę szaleć z wałkiem i pędzlem. Na szczęście czas wolny mi nie grozi na razie, więc dom bezpieczny :) Buźka i miłego dnia!

      Usuń
  2. Witaj :) zapraszam w takim razie jeszcze do mnie :) mnie też urzekła tablicówka. A jajka to świetny pomysł :)- projektalibaba.blogspot.com
    pozdrawiam Cię serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak super, że do nas wpadłaś i ślad zostawiłaś - dzięki temu mogłam Cię odwiedzić i pięknego czarne futro popodglądać :) Ale nie tylko, bo ślicznie u Ciebie jest - tablice w ramie super!!! Pozdrawiam cieplutko :)))))

      Usuń
  3. Używam farby tablicowej od dawna i mam co do niej jeszcze sporo planów. Drzwi frontowe wyglądałyby super, może przy większej transformacji przedpokoju uda się to zrealizować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, bo metamorfoza jest niesamowita, tym bardziej, ze nasze były czerwone :))) buziaki!!!

      Usuń
  4. No jestem pod wrazeniem ... ale swoja droga musze popatrzec za farba w spray' u ... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że ta w sprayu musi być bardzo wygodna :) Dobrego dnia :)))

      Usuń
  5. chyba nie pozostaje mi nic innego jak tylko takową farbę kupić, inspiracje są świetne, miłego dnia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupić i malować, malować :)))))) a potem pisać i rysować :))) ściskam serdecznie i dobrego dnia Ci życzę :)

      Usuń
  6. Podczas mojej ostatniej wizyty w Liroy Marlin taka farba była w promocji. Już wkładałam puszkę do kosza! A potem pomyślałam, że nie bardzo mam co nią pomalować i odstawiłam. Teraz mam już pomysł na jej wykorzystanie, ale nie mam czasu na realizację Ciekawa jestem twojego dzieła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lillu, a ja jestem ciekawa jaki to masz pomysł :))) u mnie z czasem tez krucho, więc rozumiem :) buźka i pięknego dnia :)))

      Usuń
  7. Bardzo fajne pomysły, podobają mi się i też uważam, że farba tablicowa, to super rozwiązanie w niektórych wnętrzach. Masz rację - przetarcia od gąbki dodają mnóstwo uroku, mnie wcale by to nie przeszkadzało. ;-) Farba tablicowa to świetne rozwiązanie do pokoju dziecięcego, mali malarze mogą się wtedy popisać bez krępacji ;-))

    Pozdrawiam cieplutko i życzę udanego dnia! ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W sklepie z takimi farbami, widziałam tablicę pomalowaną na różowa (tablicówką) i stolik z ikea lack pociągnięty też kolorem. Dla dzieciaków bomba - ile możliwości na ćwiczenie wyobraźni i ćwiczenia manualne! I kolorowo :) buźka! Pięknego czwartku :)

      Usuń
  8. Wszystkie inspiracje wyglądają pięknie i pewnie każdy ma swój pomysł, jak można wykorzystać je u siebie w domu, ale ja pomyślałam sobie, że można byłoby przypominać swojej "połówce" na takiej tablicy, jak bardzo się ją kocha:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś świetny pomysł :))) do wykorzystania na pewno :) a i o innych rzeczach też można jej, tej połówce przypominać :) no w ogóle, masę, masę możliwości :) buziaki!

      Usuń
  9. Podoba mi się zawsze taka jedna długa ściana w kuchni, na której można zapisywać przepisy, listę zakupów czy zostawić wiadomość, albo narysować serduszko ;))))))
    To swietny pomysł z taką tablica, daje mnóstwo możliwości ale i (a moze przedewszystkim) dużo zabawy.

    Przyjemnego dnia Madziu:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W kuchni ta ściana podoba mi się chyba najbardziej. Można wszystko zapisać i narysować :) serduszko też :))) Dobrego dnia Marysiu :)

      Usuń
    2. No własnie, u siebie w mieszkaniu mieć nie mogę, ale w przyszłości w własnym domu - może nad tym pomysle :)))

      Usuń
  10. Ech.... Ty to jesteś....czytasz mi w myślach, czy co ? Ja właśnie kombinuję gdzie by użyć takiej farby i którą zakupić, choć ostatnio natknęłam się na artykuł o tym jak samemu taką farbę zrobić i to okazało się banalnie proste ... Pierwsze zdjęcie z nożycami boskie!!! Tekst świetny! A pisanki rozłożyły mnie na łopatki.... ja chyba na razie jednak skorzystam z tego pomysłu dość skromnie i wymaluję tabliczkę na wyszperane, mądre sentencje, które będą mnie każdego dnia niosły i będę mogła je zmieniać w zależności od potrzeby, nastroju lub zasłyszanego hasła ;) , a to że uwielbiam takie tabliczki , to już wiesz, więc może przyszedł czas by zrobić swoją .... własną !!! Buziaki Magduniu i pięknego dnia życzę ......

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka tabliczka na sentencje i inspiracje super sprawa. Mi się to bardzo podoba i tez bym taką chciała :) właśnie mi się przypomniało, że ja mam u Mamy schowany obraz duży, kiedyś z ikei, smutny taki... chyba go zabiorę i Sebastian wymaluje! I będzie tablica do gabinetu! Muszę zapisać, by nie zapomnieć :)))))) Zauważyłaś nożyce - chciałabym takie mieć, są tak piękne! Nigdy takich nie widziałam. Za komplement tekstowy dziękuję ślicznie :))) Olu, buziaki, buziaki i dobrego, pełnego energii dnia :)))

      Usuń
  11. Bardzo podoba mi się zastosowanie takiej farby na pojemnikach wszelakich,kubkach a w chwili obecnej-na pisankach :)
    Miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te pisanki są fantastyczne :) i kubki i pojemniki - niesamowita jest ta farba. Dobrego dnia :)))))

      Usuń
  12. i nawet jest wielkanocna inspiracja!:)Pieknie!
    Caly czas mam tylko wrazenie ze piekielnie moze sie obsypywac kreda ze sciany... A tak poza tym jestem na TAK:)
    Pojemniczki, kubeczki....poprostu super i oryginalnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno się obsypuje, ale może nie aż tak strasznie :) przetestuję to dam znać :) buźka!

      Usuń
    2. ja testuję prawie codziennie, wypisując moim gagatkom różne głupoty :) i nie jest najgorzej z tym obsypywaniem się kredy... gorąco polecam i jeszcze raz gratuluję bardzo udanego postu :)

      Usuń
  13. No rzeczywiście szaleństwo. Tyle inspiracji. Moje problemy z listą zakupów skończyły się w momencie zainstalowania w telefonie listonica. Zawsze miałam masę pomysłów w głowie co trzeba kupić ale wpadały tak szybko jak wypadały. teraz wystarczy ze wypowiem je na głos do telefonu a listonic zapisze je na liście. Plusem jest to że po drugiej stronie miasta mąż zajrzy na listę i już nie muszę mu jej wysyłać esemesem, czy dzwonić po piętnaście razy bo coś sobie przypomniałam. Tak trochę odbiegłam od tematu a wracając do niego to dla mnie farba tablicowa to przede wszystkim pokój dziecięcy. Na pewno a jakiś czas pojawi się u mnie jak dzieciaki ciut podrosną.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Listonica?? - a to do androida się nadaje? zainteresowałaś mnie tym bardzo, muszę w wolnej chwili sprawdzić. Szczególnie spodobał mi się pomysł, że Mąż podejrzy, bo u nas i tak większość zakupów to Sebastian robi, to bym mu nie musiała esemesem wysyłać listy. W pokoju dziecięcym farba tablicowa sprawdza się na pewno świetnie :) serdeczności i miłego dnia :)))

      Usuń
  14. Twoje inspiracje to rzeczywiście istne szaleństwo ;) Bardzo mi się podoba każde zdjęcie!:) Super można wykorzystać tą farbę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakże się cieszę, że inspiracje się podobają :))))) serdecznie pozdrawiam :))))

      Usuń
  15. Biorę wszystko ;-). To co dajesz ;-).... się zatanawiałam czy sobie w sypialni nie pomalować ale ostatecznie stwierdziłam, że trochę za ciemno będzie ;-).... Może kiedyś mi się zmieni... wszak każda kobieta zmienną jest ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też myślałam o sypialni, ale doszłam do wniosku, że za ciemno będzie jednak. Wolę, gdy tam jasność jaśnieje :)))) Ściskam Cię serdecznie Olu :)

      Usuń
  16. O tak prawdziwe szaleństwo, a ile możliwości zastosowań. Uściski

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szaleństwo maksymalne :))))) Buziaki serdeczne :))))

      Usuń
  17. też jestem pełna podziwu nad możliwościami wykorzystania tej farby !
    świetne inspiracje :)
    pozdrawiam,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aż żal, że nie ma czasu wszystkich inspiracji wykorzystać :) pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  18. Tak, tablicówka jest świetna i odnajdzie się w każdym stylu :-) Ale, Madziu, kiedy zobaczymy Twoje drzwi w tablicowej odsłonie ?;-)
    Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))) jeszcze jedna warstwa musi pójść, potem 3 dni kwarantanny i będziemy mazać kredą - jak skończymy natychmiast pokażemy :))) 3 warstwa będzie dopiero w niedzielę malowana, wcześniej czasu brak. Dziękuję za wygraną ślicznie :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) moja pierwsza wygrana w candy - i taka piękna miseczka i to jeszcze jako kot w worku, kiedy ja futrzaste uwielbiam :) Nie masz pojęcia, jak się cieszę :)) buziaki!!!!

      Usuń
  19. Ja z tablicowka dzialam juz od paru lat, przemalowalam juz wszystko co sie nadawalo:-)uwielbiam ten wynalazek:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))) Przed chwilą właśnie byłam u Ciebie :) i widziałam co nie co :)))) Pięknie jest! Serdecznie Cię pozdrawiam i nie wiem dlaczego do tej pory umykał mi Twój blog - natychmiast do poprawki. Wrzucam na boczny pasek, żeby mi Twoje posty nie umykały :) Buziaki!!!

      Usuń
  20. Farba tablicowa jest rewelacyjna :) juz od dawna planuję ja zakupic i poeksperymentować :)

    pozdrawiam
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupuj i eksperymentuj :) świetna sprawa! Serdeczności :))

      Usuń
  21. Dziękuję za ciekawy i wspaniały post - pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja dziękuję za odwiedziny i pozostawienie śladu :) Radują mnie ogromnie Twoje słowa - chce się pisać! :)))) Serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  22. nie ma to jak tablicówka .....też mam plany wobec niej !!!buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozbudziłaś moją ciekawość :))) buźka!

      Usuń
  23. jestem oszołomiona ilością możliwości! :)))
    czuję, że jak Wam tej czarodziejskiej farby zostanie, to co pod rękę podleci, to będzie maźnięte ;p
    trzeba uważać tylko na Futra i Sebastiana :D
    a mi najbardziej podobają się takie ściany w kuchni lub jadalni, gdzie piszę się fajne, optymistyczne teksty, listy zakupów lub "co na obiad"! :)))
    buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi tez najbardziej się ona podoba w kuchni, jadalni i w gabinecie jeszcze, ale to jeśli chodzi o ściany, bo strasznie mnie urzekły te tablice w ramach, miseczki, kubeczki :)))) Mam plany co do tej reszty, która zostanie. Ta farba jest niesamowicie wydajna. Buziaki!!!!

      Usuń
  24. Ha ! wiedziałam , że jak wpadnę na post o farbie tablicowej wyjdę zadowolona :-))) jakie pomysły ... :-))
    farba w sprayu .. a to dla mnie nowinka
    lecę dalej ... :-))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się Małgosiu :) a ta w sprayu nawet droga nie jest. A jaka wygoda :)))) buziaki :))))))))

      Usuń
  25. Efekt świetny, ale podobno te tablice ciężko utrzymać w takiej "prawdziwej czerni"... Mimo wszystko, trzeba spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka, na której widać ślady gąbki też mi się strasznie podoba :) :) serdecznie pozdrawiam :))))

      Usuń
  26. Zebrałaś niezłą garstkę inspiracji :))) Uwielbiam tablicę, mam, używam i polecam :D Ps. Dziękuje za piękny komentarz pod dzisiejszym postem <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) dopiero zauważyłam Twój komentarz ten :))) ile to minęło! Ale pięknie dziękuję :)))))) i pozdrawiam!

      Usuń

Za każdy pozostawiony ślad pięknie dziękujemy :) Blog żyje dzięki Waszym komentarzom :)