poniedziałek, 31 marca 2014

Zagadka wnętrzarskich prezentów oraz antyczny czajniczek, młodziutkie szafirki i futro w wieku średnim złapane w kadr.

Baterie po weekendzie doładowane i pomimo, że dzisiaj jeszcze nie do końca obudzone, to czas im do pracy. Jednak zanim do pracy, to chciałam Wam pokazać kilka kadrów naszych szafirków, mojej wiosennej zdobyczy, którą przyniosłam z relaksacyjnego wypadu po bratki, który zapowiadałam tutaj. Zdjęcia robiłam komórką, zwaną też smartfonem. Aparatu na razie porządnego nie mam i ten zakup na jakiś czas musi zostać odłożony. Pozostaje zatem ów smartfon. Nie do końca odkryłam jeszcze jego możliwości, z braku czasu po prostu, ale powoli go rozgryzam. 

W ten weekend robiłam zdjęcia podwójne: raz dane ujęcie normalnie, raz z filtrem. Dlatego też są różne. Zdjęcia wrzucam prosto z aparatu, bez żadnej obróbki, na surowo po prostu, aby odbiór był zgodny z faktycznym. 


Szafirki upolowane w czwartek, co dziwne koloru białego, a nie szafirowego (zatem się pytam dlaczego szafirki??). Czajniczek dostaliśmy od Rodziców Sebastiana na 3 rocznicę ślubu. Futro przyczepiło się 9 lat temu i w dalszym ciągu pozostaje nieustająco na naszym utrzymaniu, nie wykazując chęci do aktywnego zarobkowania, raczej do leżakowania, co widać na załączonych zdjęciach :)

Białe szafirki w metalowym dzbankuszku vintage

Dekoracje vintage

Dekoracje na tacy vintage,

Szafirki w starym metalowym dzbanuszku

Dekoracje stołu, dzbanuszek antyk jako osłonka na kwiaty

Kot Tygrysia

Szafirki w antycznym dzbanuszku, antyczny dzbanuszek jako osłonka na kwiaty, świece w szklanym naczyniu




Czas na zagadkę :) na rozruszanie komórek, które w poniedziałkowe przedpołudnie, nie zawsze są jeszcze do końca obudzone :)

Jest to zagadka 2 w 1, bo dwa prezenty na jedną okazję: jakie podarowaliśmy sobie prezenty, całkowicie wnętrzarskie, które były całkowicie nieuzgodnione, a które mają jednak, jeden wspólny element.

Oto podpowiedzi:
1. Na rocznicowy prezent od Sebastiana dostałam coś, co nie jest przedmiotem, ale z pewnego przedmiotu, czyni fantastyczną rzecz, niosącą ze sobą, mnóstwo możliwości dekoracyjnych i do czego będę potrzebować tego, co na poniższym zdjęciu:

Kolorowa kreda do tablicy


2. Ja natomiast dałam Sebastianowi coś, co jest połączeniem:
a) techniki wykonania jednego z elementów tego prezentu, za pomocą materiału, który był wykorzystany na prezent dla mnie od Sebastiana (różnica jedynie w przeznaczeniu tegoż materiału),
b) symboliki cyfry, które pojawiły się w ostatnim poście,

Rozwiązanie nie jest trudne, ponieważ spontanicznie wygadałam się w jednej z odpowiedzi na Wasze komentarze w ostatnim poście: A true love story never ends. Ale może zgadniecie, jaki prezent podarowałam ja Sebastianowi? I nie tylko sam przedmiot, ale również dokładniejszy jego opis? 

Spróbujecie? :)

Rozwiązanie zagadki wkrótce na blogu, w postaci materiału prezentującego. Potrzebuję trochę czasu, na dokończenie procesu realizacji prezentu od Sebastiana.


Jest poniedziałek. Jest słońce :)
I całego słonecznego tygodnia Wam życzę :)
Pozdrawiam,
Magda





38 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba efekt pierwszego filtru w zdjęciach :)
    Czajniczek i roślinki są prześliczne, ale również zachwyciła mnie taca, jeżeli możesz to napisz gdzie ją nabyłaś?
    Od pewnego czasu szukam idealnej tacy, Twoja taka właśnie jest :)

    Oczywiście zacny kotek też zasługuje na odrobinę pochwały - jest uroczy :)

    Miłego dnia!
    Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Filtr się nazywa nostalgia i mi też się bardzo podoba :) Cieszę się, że nie tylko mi :) Taca już ma z 7 lat, a kupiliśmy ją we Wrocławiu, w Galerii Dominikańskiej w sklepie na poziomie -1 - Villeroy-Boch. Dziękuję za pochwałę dla naszej Tygrysi :)))) Przekazałam :) buziaki i miłego dnia!

      Usuń
  2. A ja przeczytałam "szafiArki" :D haha i Tobie miłego, owocnego tygodnia!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :))))))))))))))))) to by zakrawało na prokuratorskie ściganie, zwłaszcza w kontekście futra w średnim wieku :)))))))))))))) śmiech to zdrowie, więc serdecznie Ci dziękuję za potężną dawkę zdrowia :))) buziaki! i Dobrego tygodnia :)

      Usuń
  3. Uwielbiam szafirki, ale na razie cieszę się stokrotkami :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotki uwielbiam :))) i też przytargałam w czwartek :) buziaki!

      Usuń
  4. Kochana Moja ja też pstrykam fotki telefonkiem i zero obróbki itd:) mimo ze aparat lustrzanka jest jakoś tak wole, po prostu telefonkiem :))))))))))))))))) Twoje fotki są prześliczne nic im nie brak , piękne kompozycje:))))))))))))) i szafirki boskie .....zagadka .... bede myśleć:))))))
    i ten kocur.... wow:))))))))))))

    całusy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Madziu, jak Ty się zaraźliwie uśmiechasz :)))))))))))))) dziękuję za fotograficzny komplement :) marzę o tym, by kiedyś mieć czas, który pozwoli mi nauczyć się robić prawdziwe zdjęcia no i żeby kupić lustrzankę. Kiedyś na pewno :) Myśl myśl :) Tygrysi przekazałam, przesyła mruczankę w podziękowaniu :))) Ściskam mocno :))))))))))))))))))))

      Usuń
  5. szafirki w czajniczki wyglądaja mega!!!!! zagadka niestety jest dla mnie za trudna, ale czy ma to cos wspólnego z farbą tablicową???pzdr:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aaaa! Strzał w 10 :) ale co z drugim prezentem? ;) teraz będzie łatwiej ;) buźka :)))

      Usuń
  6. Dla Ciebie sztaluga... dla niego poszewka ;-)...nic mi innego nie przychodzi do głowy. Jak na zdjęcia z telefonu to są świetne... niektórzy nie robią takich z przyzwoitym aparatem ;-) tak więc się wcale nie przejmuj ;-). Buziaki i dobrego dnia ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och Ty Olu :)))) i połowa drugiej części zagadki rozwiązana :))) pierwszy prezent to pomalowanie drzwi farbą tablicową :) o czym marzyłam od dawna. A drugi to faktycznie poszewka ;) Dziękuję za komplement :) buduje mnie to, bo jak oglądam Wasze piękne zdjęcia, to łapię kompleksy niemal :) Uściski, buziaki i pięknego dnia :)

      Usuń
  7. Oh i jest ten mój ( znaczy Twój) cudowny czajniczek, który tak mi w oko wpadł - ależ cudo :)) Jak pieknie prezentują się w nim te szafirki..

    Ależ Ty zagadkowa jesteś Madziu, to ja unikam dziś stosu papierów do nauki i próbuje się zrelaksować na blogu, a tutaj tez chcą ode mnie myślenia ;))))
    Myślę, że dostałaś kredowa tablicę :) (czy to kredki na tym zdjeciu?:)
    A Sebastian dostał od Ciebie poduszkę z numer Waszej rocznicy ;)))
    Nic mi innego do glowy nie przychodzi. Może jak wypije czwartą kawę ;))))
    Udanego tygodnia dla Was :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie! Jesteście niesamowite!!!! Sebastian pomalował drzwi wejściowe farbą tablicową :) A dostał poszewkę z 6 - Marysiu strzał w 10 :)))) Postaram się mieć czas w tygodniu, by to wszystko pokazać :) A na zdjęciu owszem kredki :))))))) Czajniczek od Rodziców - uwielbiam go! Marysiu cudownego tygodnia dla Ciebie i T. :))))))

      Usuń
  8. no to ja już nie mam co zgadywać ;-) a o drzwiach wiedziałam już wcześniej ;-)
    Tez mam białe szafirki, bardzo lubię właśnie białe (zresztą jak wszystko hihi), ale nie mam szczęścia do trafiania na takowe, kiedy nie wejdę do kwiaciarni są szafirowe ;-) Twoje w czajniczku wyglądają przepięknie :-)
    Tygrysia urocza :-) ale gdzie Morfi ?;-)
    Pozdrowienia ślę :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) to prawda - u Ciebie się zdradziłam, gdy Sebastian je malował :))) Ale Ty mnie zainspirowałaś, to nie mogłam się oprzeć :) Dziękuję za komplementy :))))) A Morfi w tym czasie leżakował na fotelu :) U mnie tych białych szafirków było mnóstwo i jakoś mnie tak chwyciły za serce, że szafirki, a nie szafirowe :) Buziaki i pozdrowienia :)))))

      Usuń
    2. Jak miło.. kogoś zainspirować ;-) Czekam niecierpliwie aż podzielisz się efektami końcowym tutaj na blogu :-)
      Pozdrawiam cieplutko :-)

      Usuń
    3. Podzielę się na pewno, tylko musi się to skończyć, bo jednak raz jeszcze trzeba pomalować, potem 3 dni i dopiero szalejemy z kredą :)))
      ściskam!

      Usuń
  9. Widzę, że za późno włączyłam się do "zabawy",bo już wszystkie karty odkryte:). Szafirki wyglądają pięknie a ja w sobotę kupiłam hiacynty które zaczynają już kwitnąć na biało...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ewuś, karty zostały odkryte błyskawicznie - dziewczyny spryciule są :) Białe hiacynty piękne są :)))) buziaki i jeszcze rz dziękuję ślicznie za piękną niespodziankę i piękny prezent :)))))))))))))))

      Usuń
  10. zagadki już odkryte! :D
    i kolejny roczek się zaczął, a siódemka też bardzo szczęśliwa liczba :))
    bardzo mi się podoba zarówno czajniczek, jak i ta piękna taca, klimatycznie :)))
    a białych szafirków, nie szafirkowatych jeszcze nie widziałam w kwiaciarni, ale śmieszne :) takie z wybielacza ;p
    ale czuję, że będę przepiękne :)))))
    buziaki :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sprytne są dziewczyny :))))) komórki szare pracują jak należy, nawet w poniedziałek :))))))))) Mam nadzieję, że siódemka tez będzie szczęśliwa :) ja w ogóle nie wiedziałam nawet, że są szafirki - nie-szafirkowate ;) ale zapowiadają się pięknie :) Nie mogę się doczekać chwili, aż drzwi będę skończone, żebym mogła i je pokazać w nowej odsłonie i Twoją przecudowną poduchę :))))) buziaki!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
  11. Fajy pomysl z tymi zagadkami...hmmm moje szare komórki cos mi podpowiadaja:) A szafirki w tym imbryku - CUDO!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo, że Ci się podobają. To faktycznie taki bardziej imbryk, niż czajniczek chyba :) Zagadkę odgadły już dziewczyny, a ja niedługo pokażę prezenty w całej okazałości :) Ściskam bardzo serdecznie :)

      Usuń
  12. tak myślałąm o farbie tablicowej, ale na poszewkę bym nie wpadła ;-))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) uwielbiam poduchy, Sebastian też, więc to musiała być poszewka, a ta jest jedyna taka na świecie :)))) buziaki!

      Usuń
  13. Piękne szafirki, a czajniczek uroczy - wspaniały prezent. Pozdrowienia dla futrzanego leniuszka ;))

    Ściskam mocno ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowienia przekazane :) Bardzo lubię ten czajniczek, a w tym roku pierwszy raz wykorzystałam go jako osłonkę do kwiatów i chyba to przeznaczenie mu zostanie, bo efekt całkiem, całkiem :) Buziaki i pozdrowienia ślę :) Od Tygrysi też :)

      Usuń
  14. Szafirki w dzbanuszku - świetnie wyglądają i komponują się idealnie!! ;-))
    Miłego tygodnia, ściskam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) mi też się bardzo podobają i w tym dzbanuszku prześlicznie im, a to debiut czajniczka w roli osłonki :)
      Uściski i również miłego i pięknego tygodnia :)

      Usuń
  15. no całe szczęście bo moje szare komórki właśnie drzemią i wołają mnie do wyrka :))))) zdjęcia super ...zwłaszczea to z góry nad tacą :)))buziole

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie już też wołają :))) idę spać :) jak się cieszę, że się zdjęcia podobają :))))))))))) buźki wielkie :)))))

      Usuń
  16. No i w koncu doczekalem sie ....cos o kuchni,widzialem piekne zdjecia i urzadzenia i co dalej ...co w kociolku kipi ??? moze jakis stary przepis ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli przepis to tylko na makaron chyba :))) całuję :)

      Usuń
  17. Odpowiedzi
    1. Na pewno zaprezentujemy, chociaż teraz to już z duszą na ramieniu, tyle Was czeka na prezentację :)))

      Usuń
    2. czujesz presję .... :-))

      Usuń
    3. i odpowiedzialność :-)))

      Usuń

Za każdy pozostawiony ślad pięknie dziękujemy :) Blog żyje dzięki Waszym komentarzom :)