piątek, 7 marca 2014

Wyczekiwany żółty akcent w salonie i poduchy od Thousand Reasons - kadry z naszego salonu.

Wraz z końcem zimy, która na szczęście okazała się łaskawa i słoneczna, moje pragnienie kolorów rośnie. Znoszę więc do domu wiosenne kwiaty, rozglądam się za kolorowymi dodatkami, które zenergetyzują naszą biel. Tydzień temu miałam turkusowy kryzys, ale żółte akcenty we wnętrzach zawsze mi się podobały, zatem musiały pojawić się one także i u nas. Poza tym ja działam, jak się okazuje, na baterie słoneczne i słońce każdego dnia jest mi po prostu niezbędne. A gdy za oknem szaro, słońca trzeba szukać gdzie indziej. 

I ja dzięki naszej Karolinie słońce mam teraz w domu i w razie kryzysu mogę się przytulić i popatrzeć na bardzo energetyczny i niezwykły żółty plus :) Jak tylko zobaczyłam te poduchy w jej butiku, przepadłam, a gdy je dodatkowo zobaczyłam u Oli, decyzja zapadła :)

Ale żeby poduszce nie było smutno, dobrałam jej Star Dark Grey, a Karolina dopasowała jej tył do poduchy Plus i zrobił się wyjątkowy komplet :) który chcę Wam dzisiaj pokazać. 

Ponieważ ja z poduchami wędruję po całym mieszkaniu - w zależności od nastroju, planuję, aby żółty plus patrzył na mnie, czy ja na niego ;) z krzesła, które mam na przeciwko biurka w moim domowym gabinecie. Więc dokupiłam wczoraj żółte, ceramiczne gałki do szafy, przy której owo krzesło stoi, aby energetyczny akcent wzmocnić i aby miał stałe kolorystyczne towarzystwo.

A szukając żółtych akcentów, trafiłam wczoraj na pięknego żółtego krokusa, którego nie mogłam nie przygarnąć. A wychodząc z krokusem, natknęłam się na cudne, pastelowe stokrotki.... decyzja mogła być tylko jedna :)  A robiąc zakupy w b. jakoś tak sama ręka powędrowała po kolejnego hiacynta. Kwiaty, kwiaty :) ale w końcu marzec, to wiosna w domu musi być.

Niestety okazuje się, że krokus w warunkach domowych sobie nie radzi i po wczorajszym, krótkim pobycie na salonach, powędrował na balkon. Po 30 minutach stania w salonie, rozwinęły się wszystkie kwiatuszki, a jeden z nich padł ;(  Z tej też przyczyny stokrotki, które początkowo umieściłam w lampionie, przeniosłam na stół, bliżej światła. Może one chociaż dłużej postoją. Chociaż krokus na balkonie, w towarzystwie cyprysów i choinki wygląda przepięknie. 

Zatem zapraszam Was serdecznie do siebie, do salonu - na kilka kadrów, które niestety pochodzą z komórki, więc wybaczcie jakość. Robiąc zdjęcia, słuchałam jednej z moich ulubionych płyt: Andrzej Bachleda Time Ruines. I zamierzam jej słuchać cały weekend, wspaniale relaksuje, a ja wyjątkowo zamierzam uprawiać słodkie lenistwo :)


Szary fotel uszak, poduszka żółty plus, żółte krokusy, salon  z żółtymi akcentami

  Szary fotel z ikei, szara poduszka z żółtym plusem, szara lampka z ikea, biały stolik, hiacynt na stoliku

Biała sofa, biały salon, żółte gałki ceramiczne, ocynkowana taca, hiacynt w kileliszku
 
Żółte gałki ceramiczne





I mały kolaż kadrów :)


Yellow accent interior, żółte akcenty w salonie, wiosna w salonie, design salonu, szary fotel, żółty plus poducha
Żółte gałki, szary fotel, szara lampa, aranżacja z żółtymi akcentami





Tu biedne stokrotki początkowo zostały zamknięcie w lampionie, myślę, że na stole będzie im o wiele lepiej :)

czarny lampion i stokrotki
Stokrotki na stole, pastelowe stokrotki





A tak to pięknie było zapakowane - Karola jesteś mistrzynią! Pakowanie, metki, instrukcja użytkowania - już samo to, sprawiło mi wiele radości, a co dopiero poduchy :)

Poduszki Thousand Reasons


Wreszcie piątek, przed nami weekend 
i życzę Wam aby by tak słoneczny
 i tak energetyczny jak ten plus :)

Pozdrawiam :)
Magda

30 komentarzy:

  1. Super zdjęcia i wcale nie widać że robione telefonem, chciałabym mieć tak słonecznie w swoim mieszkaniu na Norweskiej; ,życzę równie słonecznego weekendu i czekam na więcej Magdo Twoich super zdjęć i tak ciepłych rozważań. Joanna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję ślicznie :) A na norweskiej wszystko da się zrobić :) Buziaki!!!

      Usuń
  2. Bardzo ładnie te podusie wyglądają u Ciebie ;-) i jeszcze te żółte gałeczki ;-). Widzę, że zakochałaś się w nich tak jak ja w swojej ;-). Karolinka to wielka zdolniacha... ja się zachwycałam nawet szarym papierem z czarno - białą naklejką - zresztą zrobiłam jej także zdjęcia ;-). Buziaki i dobrego weekendu ;_)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozazdrościłam Ci :) Ja też się naklejkami zachwycałam, zresztą zostawiłam sobie i mam na regale metalowym w gabinecie, razem z pudełkami ;) Talent Karoliny jest ogromny i jaka dbałość o detale, a detale, jak wiadomo ważne są :) A w poduszkach jestem zakochana od pierwszego wejrzenia - wyjątkowa energia :) gałki upolowałam wczoraj :)
      Buziak wielki i słonecznego weekendu :)

      Usuń
    2. przestańcie, bo się wstydzę ;-/
      a ja mieszkam na Duńskiej, a propos Norweskiej ;p
      buziaki dla Was Dziewczyny, że zaufałyście w moje możliwości! :D

      Usuń
    3. Karola, Ty się nie wstydź, Ty produkcję otwieraj :)))) proszę, jak powiało skandynawskimi klimatami :)
      buziak!

      Usuń
  3. Cudna, wiosenna, inspirująca żółć :) akcent doskonale wprowadzający łagodnie do wiosny :) bardzo mi się podoba - jak zwykle odgapiam :) Miłego, dobrego i pięknego weekendu- Pozdrawiam - Ancia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu również dla Ciebie pięknego weekendu :) żółty we wnętrzach to wyjątkowa energia :) zwłaszcza po zimie :)
      Ściskam mocno!

      Usuń
  4. żółty!:))) super poduchy na super fotelu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żółty, żółty, żółty :))))))) dziękuję w imieniu fotela i poduch :)
      Dobrego weekendu :)

      Usuń
  5. Hi Magda! What beautiful pictures, I love your photos! And I also need color and what spring finally arrives! Kisses and happy weekend

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Happy weekend Monica :) Yellow is great :)

      Usuń
  6. Ha! i ja ostatnio nie odmówiłam sobie żółtego - w postaci serwetek papierowych z Duki ;-), swoją drogą mają naprawdę ciekawe rzeczy w nowej miętowej kolekcji ;-)
    Fajna ta poducha z plusem - zdecydowanie na plus ;-)
    Udanego popołudnia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żółty plus jest ogromnym plusem energii :) Udanego piątku i dobrego weekendu dla Was i Futer :)

      Usuń
  7. To się zażółciło :) Tyle słońca w całym domu.
    Powiem Ci szczerze, że gdy wspominałaś kilka dni temu o nowych poduchach od "thousand reasons", obejrzałam je wszystkie i byłam pewna, ze Ty wybieresz tą z żółtym krzyżem :D Nie wiem, czy dlatego, ze sama bym ją wybrała, czy już trochę poznałam Twoje gusta, a moze nawet mamy podobne.
    Poduchy więc zazdroszczę, zarówno Tobie jak i Oli :))) Jest się czym chwalić!!! :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz Marysia :) chyba się już trochę znamy, wychodzi na to :))) bo ja z kolei byłam pewna, że Tobie też się ona spodoba :) obie lubimy energię we wnętrzach :) Ty masz czerwoną sofę, a ja czerwoną komodę :)
      buziaki ogromne!!! :*****

      Usuń
    2. plus Ty masz super poduchę :)))

      Usuń
  8. Ale cuda :D
    Poduchy Karoli są bombastyczne, do tego w takiej aranżacji ... fiu fiu, pięknie! Podoba mi się Twoja kanapa i fotel, idealnie w mym guście :)

    Pozdrawiam,
    Nevrinn

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach jak mi miło :) a poduchy Karoliny są niepowtarzalnie bombastyczne :)
      serdecznie pozdrawiam :)

      Usuń
  9. cudnie jest u Ciebie Kochana, wszytsko super ze soba się komponuje:)))
    Od siebie życze:słonka energii i optyizmu na cały weekend:))))))))))))))) Nio non-stop-----uśmiechamy sie:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję i uśmiechamy się :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) zarażasz optymizmem :)))
      Pięknego weekendu raz jeszcze :)
      buźka :***

      Usuń
  10. Piękne - nic dodać, ani ująć :)

    OdpowiedzUsuń
  11. no i jest wszystko na swoim miejscu ...mnie tez bardzo podobają się poduchy Karoliny ...mam nawet cichą nadzieję że los mi będzie sprzyjał w jej Candy hi ,hi :)))) żółty plus szary no to już lepiej być nie mogło :))) a żebyś TY wiedziała co ja już wsadzałam w ten lampion :)))))) pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam taką nadzieję, na tę poduchę, ale to byłoby chyba zbyt wiele szczęścia na raz, chociaż może prawem serii się uda :) lniane poduchy też mam, więc ta z candy nie byłaby samotna :) A Lampion jest niesamowity, prawda? My już też tyle różności tam wsadzaliśmy, że głowa mała :)
      pozdrawiam serdecznie i dobrego weekendu! :)

      Usuń
  12. jednym słowem genialnie ! :) stokrotki w lampionie mój faworyt ! zapraszam do siebie
    http://archpassiondesign.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Stokrotki takie piękne, że im wszędzie ślicznie jest :) Pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń
  13. Żółty to trudny kolor w dużej ilości, ale w detalach, czy dodatkach to jest oki. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, wystarczą żółte detale, aby słoneczna energia była wyczuwalna :) pozdrawiam serdecznie :)

      Usuń

Za każdy pozostawiony ślad pięknie dziękujemy :) Blog żyje dzięki Waszym komentarzom :)